Czuwaj

12/1998

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer

Przy harcerskiej choince

...Z dworu, z lasu przychodzę;
muszę wam powiedzieć,
że Boże Narodzenie już tuż!...

(T. Storm)

I przez zamglony, zimowy Kraków. Jest grudzień. Tu i ówdzie spadł już śnieg, zabieliły się drzewa i krzewy w ogrodach i parkach, wieje mroźny wiatr. Przy karmnikach żwawo uwijają się barwne sikorki, skubiąc smaczną słoninkę lub soczyste ziarna słonecznika. Wystawy sklepowe cieszą oko swoją barwnością i bogatym wystrojem, a nad naszymi głowami jarzą się kolorowymi lampkami świąteczne dekoracje. Idą Święta! Mijający mnie przechodnie niosą już pierwsze, zielone choinki, po których pozostaje zapach zimowego lasu.

CZY wiecie, skąd wzięła się choinka w naszej bożonarodzeniowej tradycji? Przypomnę.

* *  *

CHOINKA, wigilijne drzewko, symbolizuje "biblijne drzewo wiadomości dobra i zła". Zieleń to kolor nadziei, a świeczki na choince przypominają nam o przyjściu na świat Chrystusa, Światłości świata.

KOLOROWE łańcuchy symbolizują węża, a zawieszone na gałązkach jabłka - owoce grzechu z rajskiego drzewa. Trzeba też pamiętać, że sam "choinkowy" zwyczaj wywodzi się ze starożytnego Rzymu, gdzie w Nowy Rok odwiedzano się w domach, trzymając w ręce gałązki oliwne.

CHOINKA nie ma w Polsce długiej tradycji, zaledwie 100 lat temu przywędrowała do nas z protestanckich Niemiec. Zwyczaj ten ogarnął całą Europę i Amerykę Północną, gdy nastała moda na wszystko, co niemieckie. A stało się to po ślubie królowej Anglii Wiktorii z księciem Albertem Sachsen-Couburg-Gotha w 1840 roku.

WCZEŚNIEJ w Polsce wieszano pod sufitami domów "podłaźniczka", czyli małą jodełkę wierzchołkiem w dół. Zwano ją też wiechą, sadem, jutką lub jeglijką. Przybrana pięknie i kolorowo "światami" (ozdoby z barwionego opłatka) symbolizowała zielone drzewko żywota. Często wplatano w nie gałązki jemioły. Ten staropolski zwyczaj powrócił obecnie w nieco zmodyfikowanej formie. Znów bowiem zdobimy nasze domy przeróżnymi stroikami i wiankami z jedliny, ubranymi w kolorowe bańki, szyszki i łańcuchy.

CHOINKA, ta duża, nieraz ponaddwumetrowa, nie straciła jednak nic ze swej popularności.

* *  *

JESTEM już w domu. Jest ciepło i sennie. Siadam w fotelu, przymykam oczy i wyobrażam sobie, że są już Święta, a w pokoju stoi żywa, zielona, pięknie ubrana choinka. Zapachniało mi nagle lasem i jabłkami. Otwieram oczy i co widzę? Znajduję się w harcówce, jest cicho i pusto. Na kominku płonie ogień. Przystrojona choinka jest ubrana bogato i bardzo oryginalnie - w symbole naszego tegorocznego harcerskiego działania. Sen to czy jawa?

OTO na szczycie choinki widnieje gwiazda, mająca kształt lilijki złączonej z koniczynką. To symbol odznak skautowych i tego, że jesteśmy członkami ogromnej rodziny skautowej. Jarzy się i świeci ten znak, wróżąc nam dobrą przyszłość w międzynarodowym działaniu.

NIŻEJ, na zielonej gałązce widzę ogromną, błyszczącą, czerwona bańkę. To symbol tegorocznej akcji letniej zorganizowanej bardzo udanie mimo licznych kłopotów finansowych i upokorzeń, jakie nas spotkały w tym roku. Czerwieni się wśród zieleni jak poziomki na leśnej polanie, jak czapeczki zuchów pod świerkami, jak płomienie obozowego ogniska.

CÓŻ to mieni się tęczowo? To śliczna, koralikowa zabawka, obrazująca XXV Harcerski Festiwal Kultury Młodzieży Szkolnej w Kielcach. Barwny korowód rozśpiewanych i roztańczonych zespołów, które przyjechały na festiwal, zorganizowany mimo braku do ostatniego momentu funduszy. Chwała organizatorom za ten trud!

PONIŻEJ koralikowej zabawki wisi figurka małego Japończyka. No tak, rozwija się nam wspaniale wymiana zagraniczna. Jeździmy już po całym świecie i obozujemy w najpiękniejszych zakątkach globu ziemskiego, a bracia-skauci z zainteresowaniem odwiedzają Polskę, dziwiąc się, czemu jej wcześniej nie poznali.

NA jednej z gałązek ktoś przyczepił niewielki modelik miejskiego ratusza. Jasne, w tym roku odbyły się wybory samorządowe, a kandydowało w nich wielu instruktorów harcerskich. Ci, którzy zostali wybrani, wniosą na pewno w nowe szeregi radnych różnego szczebla solidność, obowiązkowość i pracowitość harcerską.

POD choinką widzę śliczną, małą szopkę. Przypomina mi harcerskie pielgrzymki do Watykanu i Częstochowy. Po naukę i błogosławieństwo. Na gałązce nad szopką połyskuje złotem żydowska gwiazdka. Symbolizuje polsko-niemiecko-izraelskie seminarium "Pamięć i Pojednanie", które odbyło się w lipcu tego roku.

MÓJ wzrok przyciąga teraz figurka rudego rysia, ze śmiesznymi pędzelkami na końcu maleńkich uszu. Przywędrował on z Bieszczad, z Wołosatego, gdzie zorganizowano już po raz 25 Bieszczadzki Przegląd Piosenki. Ileż to już lat śpiewamy w tym rejonie, ile z tej okazji powstało nowych piosenek, zebranych w kolejnych Śpiewniczkach-Bieszczadniczkach.

WŚRÓD choinkowych igieł skromnie chowa się napis NS. Wiele miesięcy, dni i godzin poświęcili w tym jubileuszowym roku 40-lecia instruktorzy Nieprzetartego Szlaku na rzecz dzieci chorych, niesprawnych, kalekich. Skromny napis, ale ileż wysiłku wspaniałych ludzi i jak wiele odniesionych sukcesów i uśmiechów dzieci za nim się kryje.

NA jednej z gałązek kołysze się biało-czerwona bandera. Przypomina mi, że w sierpniu tego roku harcerski jacht "Zawisza Czarny" zawitał do Lizbony na Wystawę Światową i gościł na swym pokładzie premiera Jerzego Buzka. Obrazuje też liczne obozy wodniaków harcerskich nad Bałtykiem i innymi morzami świata.

OBOK bandery wisi na sznureczku maleńka książeczka, a na niej widnieje napis "Harcerzem być... Związek Harcerstwa Polskiego dziś". W lutym 1998 roku odbyła się w Głównej Kwaterze promocja pięknego albumu, wydanego przez Wydawnictwo "Baturo". To przebogaty materiał, obrazujący wieloletni dorobek Związku Harcerstwa Polskiego we wszystkich dziedzinach życia, ozdobiony przepięknymi, kolorowymi zdjęciami. Staraniem Społecznego Komitetu Opieki nad Grobami Żołnierzy Batalionu "Zośka" ukazało się natomiast kolejne już wydanie "Pamiętników Żołnierzy Baonu Zośka". To cenny i wiarygodny dokument tamtych lat. Nie zapominamy, pamiętamy!

NA gałązce obok koralikowej zabawki widzę teraz czarną, wysoko podkręconą nutkę ósemkę. Symbolizuje ona czwarty Festiwal Piosenki Harcerskiej w Grodnie, na Białorusi. Zorganizował go tamtejszy Związek Harcerstwa Polskiego. Jeden z wielu poza granicami Polski, jeden z wielu na Wschodzie Europy.

A cóż robi ten maleńki, srebrny grosik na mojej choince? Przypomina akcję "Grosik '98", zorganizowaną w Dniu Myśli Braterskiej przez zuchy, harcerki, harcerzy i instruktorów ZHP już po raz czwarty na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka. Obok grosika wisi czerwone serduszko - znak Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I w tej akcji nie mogło w mijającym roku zabraknąć Związku Harcerstwa Polskiego. Na uwagę zasługuje fakt, że sama tylko Zachodnio-Pomorska Chorągiew zebrała 150 tys. złotych. A inne nie były gorsze.

T obok serduszka zawieszona została biało-czerwona opaska. Symbol 28 Rajdu "Arsenał", w którym uczestniczyło 2000 harcerek i harcerzy z całego kraju. O tym też pamiętamy!

* *  *

STOJĄCA przede mną choinka jest bogato ozdobiona różnymi znakami i zabawkami-symbolami. Nie sposób wymienić wszystkich tych ozdób, które zgromadzili harcerze Związku Harcerstwa Polskiego w 1998 roku. Cieszy oko i raduje serce ich mnogość, jakość i różnorodność. Za rok moja choinka będzie pewnie jeszcze bogatsza i ciekawsza, bo wiele zmieni się po reorganizacji struktury ZHP.

TYM wszystkim, którzy w tym roku przyczynili się do tak pięknego przystrojenia harcerskiego drzewka, życzę zdrowych, pogodnych i miłych świąt Bożego Narodzenia i wspaniałego Nowego Roku. Niech nikomu z was nie zabraknie w tych dniach rodzinnego ciepła, radości, uśmiechu i wielu prezentów pod własną choinką!

JEST cicho. Choinka płonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknach pelargonie
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata, płynie
kolęda na okarynie:
"Lulajże Jezuniu..."
(K.I. Gałczyński)

hm. Jadwiga Skiba



 Generuje GazEla