Okładka

Od redaktora

DZIŚ napiszę wam, jakich materiałów, jakich artykułów w  tym numerze "Czuwaj" nie przeczytacie. Jest to w nowym roku pomysł nowatorski, gdyż do tej pory raczej zachęcałem do przeczytania niektórych tekstów w naszej gazecie, lecz nie opowiadałem, jakich tekstów nie ma, a być powinny. Ich brak bierze się z kilku powodów.

CZASAMI autor obiecuje nam artykuł, ale nie udaje mu się go napisać. Nie, nie myślcie, że wykazuje złą wolę, takie przypadki wśród naszych współpracowników się nie mają miejsca. Tak zdarzyło się na przykład hm. Krzysztofowi Sikorze. W poprzednim numerze zapowiedzieliśmy jego kontynuację rozważań harcerstwie starszym. Niestety, tekst będzie dopiero za miesiąc.

STARALIŚMY się przygotować do tego numeru w miarę kompletną informację o zlocie "Gniezno 2000". Jest to przecież nasza prestiżowa impreza, która zdarzy się raz na dwa tysiące lat! Cóż, szefowie ekip chorągwianych radzili w grudniu w Londynie, ale pełnych efektów tych obrad jeszcze od organizatorów zlotu nie otrzymaliśmy É obiecujemy materiał w numerze lutowym.

SPÓŹNIENI jesteśmy też z informacją w sprawie tegorocznego zlotu SanĂ99. Zapowiada się on bardzo ciekawie, lecz jeszcze pewne szczegóły nie zostały dopracowane i materiału na ten temat dziś jeszcze nie ma. Prawdopodobnie otrzymają go wcześniej komendanci hufców, a my w "Czuwaj" przedrukujemy najważniejsze informacje za miesiąc.

W grudniu niestety jeszcze nie podsumowano konkursu "Uchodźcy". Jak wiecie, wpłynęło bardzo dużo prac i jury nie może sobie poradzić z oceną. Przed miesiącem oglądaliście reprodukcje niektórych prac plastycznych, ale wyniki konkursu poznamy w styczniu, więc szczegółowe informacje na ten temat w kolejnym numerze.

NIE będę rozwijał tego tematu, materiałów, które chcieliśmy wcześniej wydrukować, można wymienić więcej. Dlaczego dziś piszę o tym od redaktora? Ponieważ wydaje mi się, że część z was mogłaby sobie pomyśleć: "Tyle jest ważnych problemów, a nasi harcerscy redaktorzy jakoś ich w piśmie nie odnotowują". Na pewno są problemy, których nie zauważamy, tematy, które warte są pokazania w "Czuwaj", a nic o nich nie wiemy. Lecz staramy się trzymać rękę na pulsie i o wszystkim, co jest najważniejsze w Związku, publikować wasze lub nasze materiały. Tylko że czasem po prostu pewne rzeczy są niemożliwe. Wierzcie mi.

W nowym roku aktualny jest nasz apel do wszystkich harcerskich komend. Piszcie o swoich sukcesach, piszcie o swoich kłopotach. Przysyłajcie zdjęcia. Bardzo bolejemy, że część naszej harcerskiej Polski nie chce zaprezentować się na łamach "Czuwaj".

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla