Czuwaj

8-9/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer
 Okładka

Od redaktora

GDY numer ten dotrze do waszych rąk, rok harcerski rozpocznie się na dobre. My jednak, jak widzicie, w dużej części prezentujemy dziś materiały na poły historyczne - wspomnienia z czerwcowej Białej Służby, relacje z konferencji międzynarodowych czy z lipcowego Zlotu Skautów Europy Środkowej i Wschodniej SAN '99. Czy nie za mało o przyszłości? Czy obszerna wypowiedź Naczelnika ZHP kierowana do zjazdów hufców i chorągwi wystarczająco pokazuje najbliższe perspektywy organizacji?

TAK już jest, że krawiec kraje, jak mu materii staje. Mamy bardzo ograniczoną objętość, a o niektórych wydarzeniach z życia organizacji po prostu napisać musimy. Czy wyobrażacie sobie, że w "Czuwaj" mogłaby nie znaleźć się relacja z Białej Służby? Zastanawialiśmy się jednak, jak obszerny materiał powinien ukazać się w gazecie po konferencjach WAGGGS i WOSM. I stwierdziliśmy, że jak najpełniejszy. Przecież łamy "Czuwaj" to jedyne miejsce, gdzie można przeczytać skład władz - naszych władz! - w obu światowych stowarzyszeniach. To miejsce, gdzie omówiona jest dyskusja, jaka miała miejsce na konferencjach. O tym też powinniśmy wiedzieć!

OKAZAŁO się jednak, że nie zmieściły nam się relacje z mniejszych akcji lub ze zwykłych obozów. Obiecuję, że wszystkie najciekawsze opublikujemy w październikowym "Czuwaj". Pozostały nam także niektóre znakomite materiały historyczne, dyskusja o harcerstwie pod koniec XX wieku itd., itd. Zastanawiam się, czy w Internecie (o stronie www Związku Harcerstwa Polskiego pisze dziś Grzesio Całek) nie umieścić rubryczki "ten tekst kiedyś przeczytacie w Czuwaj".

TROCHĘ przesadzam, na niektóre materiały czekamy miesiącami. Na przykład o doświadczeniach w prowadzeniu hufca. Od czasu, gdy Paweł Zygarłowski przestał być hufcowym, nie mamy w tym gronie ani jednego stałego (powtarzam - stałego) korespondenta. Wybierani są właśnie nowi komendanci. I oni, i całe komendy na pewno z zainteresowaniem przeczytaliby refleksje swych kolegów pełniących tę samą funkcję.

CZEKAMY też na zdjęcia. Nie mamy dziś ani nadmiaru zdjęć na pierwszą stronę okładki (jak dobrze by było, aby na górze zdjęcia było śliczne, niebieskie niebo), ani na ostatnią. Gdybyście chcieli dostarczać nam więcej harcerskich fotoreportaży, byłoby znakomicie.

A w ogóle to piszcie! Dobrze i źle! Czekamy na listy!

MAM nadzieję, że "Czuwaj" ukazywać się już będzie systematycznie, że ostatnie "numery" z numerami się nie powtórzą. Mamy w redakcji dużo zapału, aby robić razem z wami najlepszą pod słońcem gazetę harcerską!!!

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla