Czuwaj

8-9/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer

W swoich artykułach wspomnieniowych o Powstaniu Warszawskim pisałam wielokrotnie o dziewczynach i chłopcach, walczących na ulicach Warszawy. Pisałam o małych zawiszakach, o poetach Powstania i piosenkach z barykad. Wspominałam też ulice walczącej Warszawy. Dziś, w 55 rocznicę wielkiego zrywu Polaków, pragnę opowiedzieć o pracy bohaterskiej załogi powstańczej radiostacji "Błyskawica", o której rzadko się pisze, a która odegrała w Powstaniu ważną rolę.

Błyskawica

8 sierpnia 1944 roku ludność cywilna i powstańcy warszawscy zaskoczeni zostali dźwiękami "Warszawianki", jakie zabrzmiały z ulicznych głośników. A zaraz potem rozległy się słowa w języku polskim: "Tu Warszawa. Tu Warszawa. Warszawa walczy. Po pięciu latach straszliwego terroru, po latach walki podziemnej Warszawa wyszła na ulicę, by w blasku dnia jawnie wyrównać rachunki krzywd z niemieckim najeźdźcą i zdobyć upragnioną wolność!".

SŁOWA te wypowiedział spiker nowej powstańczej radiostacji "Błyskawica" Zbigniew Świętochowski ps. "Krzysztof". Zapoczątkowały one codzienne programy, które emitowano od tej pory cztery razy dziennie: o 9.45, 14.00, 19.30 i 22.00. "Błyskawica" podawała aktualne komunikaty z pierwszej linii walk, reportaże z barykad, nazwiska poległych, cywilne komunikaty, a także wiersze i piosenki powstańcze. Były też programy w języku niemieckim i angielskim. Z nadajnika "Błyskawicy" korzystała też radiostacja Polskiego Radia. Nadajnik "Błyskawicy", skonstruowany w czasie wojny przez Antoniego Zębika i Bolesława Drożdża, wspomagany był niemieckim, zdobytym w pierwszych dniach Powstania.

OD samego początku lotnictwo niemieckie robiło wszystko, aby zniszczyć wrogą sobie radiostację. Z tego powodu "Błyskawica" często musiała zmieniać swoją siedzibę. Pierwsze studio mieściło się w gmachu PKO, na rogu Jasnej i Świętokrzyskiej. Stąd dość szybko przeniosła się do budynku Towarzystwa Ubezpieczeń Społecznych przy ulicy Moniuszki. Tam, gdzie mieścił się słynny przed wojną lokal "Adrii". Już z Moniuszki nadano program, przygotowany przez Leona Schillera z okazji piątej rocznicy wybuchu II wojny światowej. I stąd też przemówił do powstańców sam generał Tadeusz Bór-Komorowski. Studia "Błyskawicy" wyłożone były zdobycznymi dywanami, aby zagłuszyć hałas i strzelaninę.

CZAS przedstawić załogę "Błyskawicy".

KIEROWNICTWO programowe objęła "Ewa" (Płoska), a porucznik "Janek Nowak" (Jeziorański) zajął się programami w języku angielskim. Dzienniki radiowe i reportaże opracowywał początkowo Zygmunt Sachnowski ("Jacek Wołowski"), a później Zbigniew Jasiński ps. "Rudy". To oni dostarczali do studia "Błyskawicy" najważniejszych informacji z pola walki. Oprócz Świętochowskiego spikerem był także Mieczysław Ubysz ps. "Wilk" (dołączył później do zespołu), zdolny warszawski poeta. Był on też dowódcą jednego z patroli magnetofonowych. Kierownikiem muzycznym radiostacji został Stanisław Ryszard Dobrowolski ps. "Goliard" - również znany poeta warszawski, który opracowywał piosenki, przygotowywał reportaże, pisał wiersze i teksty piosenek. Z "Błyskawicą" współpracował także dziennikarz Edmund Osmańczyk oraz wielu aktorów, kompozytorów, pisarzy i poetów.

***

"BŁYSKAWICA" spopularyzowała wiele piosenek i wierszy twórców warszawskich. Stanisław Ryszard Dobrowolski napisał słynną "Szturmówkę" do muzyki Jana Ekiera, "Żelazny marsz" (muz. W. Lutosławski) oraz znaną pieśń "Warszawskie dzieci" (muz. A. Panufnik), którą nagrano na płytę już 1 sierpnia 1944 roku. Radiostacja nadawała też piosenkę "Hej, chłopcy, bagnet na broń" Krystyny Krahelskiej, nieoficjalny hymn Szarych Szeregów.

WSPÓŁPRACOWNIKIEM "Błyskawicy" był "Sawa" - Zygmunt Ziółek, dziennikarz i wydawca programu w języku niemieckim. Jego piosenki nagradzano w różnych konkursach powstańczych, nadawała je też radiostacja. Najpopularniejszą była piosenka pt. "Do broni Polacy, godzina wolności wybiła". W Powstaniu znana też była piosenka pt. "Śpiew Czerniakowa", którą napisał Kornel Makuszyński ps. "Stary Kapral". Karierę zrobiły także piosenki: "Dorota" (Jerzy Dargiel ps. "Henryk"), " Marsz Mokotowa", "Sanitariuszka Małgorzatka", "Mała dziewczynka z AK", "To my, walcząca Warszawa" (Jan Markowski ps. "Krzysztof"), "Piosenką szumi las" (Andrzej Markowski ps. "Szeliga"), "Pałacyk Michla" (Józef Szczepański ps. "Ziutek"), i inne.

STANISŁAW R. Dobrowolski wyemitował na antenie "Błyskawicy" wiele wierszy. Między innymi swój pt. "Niezwyciężona". 24 sierpnia powstańcy usłyszeli utwór pt. "Żądamy amunicji". Napisał go Zbigniew Jasiński, a odczytał Zbigniew Świętochowski. Wiersz ten został nagrany na płytę w Polskim Radiu w Londynie, a jego treść była wstrząsem nie tylko dla powstańców, ale i dla Polonii angielskiej. Jan Lechoń nazwał go "świszczącym pamfletem na polską emigrację w Londynie".

...HALO! Tu serce Polski!
Tu mówi Warszawa!
Niech pogrzebowe śpiewy
wyrzucą z audycji!
Nam ducha starczy dla nas
i starczy go dla was!
Oklasków też nie trzeba!
Żądamy amunicji!...

(fragment)

JAKBY w odpowiedzi na ten wiersz, Kazimierz Wierzyński - wielki poeta emigracyjny - chcąc wstrząsnąć sumieniami rodaków w Londynie napisał wiersz pt. "Jeśli padnie Warszawa".

JEŚLI padnie Warszawa
to nie miasto padnie
i nie polska stolica
w podziemiach swych skona,
lecz wolność wszystkich ludzi,
zdeptana gdzieś na dnie.
I prawda wszystkich czasów
przez wszystkich zdradzona...

(fragment)

MOŻE to spowodowało, że 10 sierpnia (a 11 sierpnia po raz drugi) brytyjskie radio nadało ostrzeżenie w czterech językach pod adresem niemieckich władz w Warszawie. Obarczono Niemców odpowiedzialnością za zbrodnicze czyny wobec powstańców i ludności cywilnej. Po upadku Powstania Wierzyński, głęboko zmartwiony tragedią miasta, napisał kolejny wiersz pt. "A więc stało się".

WIELE wierszy powstańczych napisał też poeta Mieczysław Ubysz - spiker "Błyskawicy". Jednym z nich był utwór pt. "Stare Miasto", napisany na pamiątkę heroicznej obrony Starówki.

"BŁYSKAWICA" nadawała też koncerty muzyki poważnej, a jednym z wykonawców był Jan Ekier ps. "Janosik", znany polski pianista, kompozytor i żołnierz AK.

***

DUŻYM przeżyciem dla załogi "Błyskawicy" było przemówienie generała Bora-Komorowskiego do powstańców. Do studia przyszło wielu ludzi, którzy nigdy go nie widzieli. Ich oczom ukazał się drobny, niepozorny, bardzo spokojny człowiek w zniszczonym ubraniu. Z prostotą i bezbłędnie odczytał swój tekst, zyskując ogólną życzliwość i sympatię.

WIELE komunikatów, apeli i relacji "Błyskawicy" utrwalił na taśmie nasłuch radiowy BBC. 10 września radio brytyjskie nadało kolejne ostrzeżenie rządu brytyjskiego pod adresem Niemców. Wymieniono również 28 zbrodniarzy niemieckich, odpowiedzialnych za tragedię Warszawy, z von dem Bachem, Stahelem i Reinefarthem na czele.

***

GDY w płomieniach stanął gmach "Adrii", zespół "Błyskawicy" z narażeniem życia wynosił sprzęt i wszystkie urządzenia techniczne z płonącego studia. W nocy z 3 na 4 września "Błyskawica" znów musiała się ewakuować. Przeniosła się do baraków byłej ambasady radzieckiej w Warszawie, przy ulicy Poznańskiej. Nastały trudne dni. Skończyły się zapasy żywności, załoga radiostacji głodowała. Wspomina o tym Stanisław Zadrożny ps. "Pawlicz", który stwierdza, że trzeba było także skracać programy radiowe. Po zbombardowaniu elektrowni w dniu 4 września korzystano tylko z agregatu powstańczego. Programy przygotowywano natomiast przy cmentarnych zniczach.

6 września "Błyskawica" zmieniła lokal po raz ostatni. W gmachu Biblioteki Publicznej przy ulicy Koszykowej przeżyła tragedię kapitulacji Warszawy. Ostatni, 10-minutowy program rozpoczęła - jak zawsze - "Warszawianką", która w czasie Powstania była sygnałem wywoławczym. Po tym hymnie nadano okolicznościowy wiersz Mieczysława Ubysza pt. "Ostatni komunikat".

OSTATNI komunikat "Błyskawicy".

NADAJEMY komunikat z Warszawy -
- z Warszawy.
Stacja Armii Krajowej melduje -
- bój skończony
i nic oprócz sławy...

(fragment)

W imieniu całego zespołu radiowców pożegnał słuchaczy komendant stacji Jan Georgica ps. "Grzegorzewicz", a potem dużym młotkiem rozbił nadajniki na drobne kawałki! Aby nie wpadły w ręce wroga.

I taki był koniec fonicznej radiostacji, która od ósmego dnia Powstania Warszawskiego towarzyszyła walczącym powstańcom. Podtrzymywała na duchu dobrymi komunikatami, dodawała odwagi, przekazywała informacje ludności cywilnej, odnajdywała zaginionych. Przekazywała też informacje "w świat", mając nadzieję, że ktoś pomoże ginącej stolicy Polski.

ZDOBYŁA popularność, a dzięki niej także wielu polskich artystów. Mimo upływu 55 lat, pamięć o Powstaniu i o "Błyskawicy" jest wciąż żywa, choć:

JESTEŚMY już nieliczni i ostatni.
Powoli odchodzimy i znikamy
zabierając ze sobą na dno
nasze milczenie, nasz krzyk.
Jesteśmy już nieliczni i ostatni,
wiek już nie zaciera świadomości,
a po nas zapadnie wielkie milczenie...

(Irit Amiel - fragment)

NIE wolno nam do tego dopuścić!

hm. Jadwiga Skiba



 Generuje GazEla