Czuwaj

8-9/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer

Czas na herbatę

JEDNYM z najczęściej odwiedzanych na SAN-ie miejsc jest herbaciarnia, prowadzona przez czeskich skautów. Na pewno wiecie, gdzie się ona znajduje: w dwóch dużych namiotach obok huśtawek.

OTWARTA jest przez cały dzień, ale najwięcej gości przychodzi wieczorem. Dobrze jest wcześniej zarezerwować stolik, bo "w godzinach szczytu" raczej trudno znaleźć wolne miejsce. W ciągu dnia odbywają się tu zajęcia programowe - gry stolikowe. Można grać w nie również wieczorem, wtedy już bez biletów.

ABY wejść do środka, trzeba zdjąć buty i zostawić je na zewnątrz. Stoliki są niskie, siedzi się na kocach. Na "ścianach" chińskie obrazki tworzą właściwą atmosferę. Wieczorami na każdym stoliku palą się świece i przychodzi wielu skautów, zwykle z gitarami. W menu herbaty z różnych krajów: Japonii, Chin, Tajwanu, Nepalu, Indii, Cejlonu. Przeważają owocowe i aromatyczne. Absolutnym hitem jest przekąska zwana Tsamba, sporządzona z różnych ziaren (typu "muesli") z dodatkiem karmelu oraz czekolady, rodzynek lub wiórków kokosowych.

HERBATA podawana jest w  dzbanuszkach, zawsze świeżo parzona, a pije się ją z małych czarek. Większość z herbat wspaniale pachnie, szczególnie te owocowe. "Dotyk raju", sporządzony z brzoskwiń i moreli, ma bardzo intensywny smak. "Ogródek babuni" to orzeźwiająca herbata z czarnego bzu, jabłek, jagód, malin, truskawek i ibisu. Niektóre oferowane w menu napoje robią tajemnicze wrażenie. Czym jest południowoamerykańska herbata z dużą zawartością substancji stymulujących? Polecam ją wszystkim ciekawym i żądnym nowych doświadczeń.

KAŻDY może znaleźć w herbaciarni coś dla siebie, bo są tu też tradycyjne herbaty jak Earl Grey, herbaty liściaste i inne. A więc miłego picia herbaty!

Ania Tarwacka



 Generuje GazEla