Czuwaj

8-9/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer

35 Światowa Konferencja Skautowa

Durban, 26-30 lipca 1999

MINĘŁY już trzy lata od Konferencji w Oslo, przyszedł więc czas na kolejną Światową Konferencję Skautową. Odbyła się ona tym razem w Durbanie, w Republice Południowej Afryki. Durban to dwumilionowe miasto położone na brzegu Oceanu Indyjskiego, jeden z największych portów świata, mogący poszczycić się, jak twierdzą fachowcy, najlepszymi na świecie plażami do surfingu. To też takie "indyjskie Chicago", tzn. miasto, w którym mieszka najwięcej Hindusów poza Indiami.

REPUBLIKA Południowej Afryki pod koniec dwudziestego wieku to fascynujący kraj przemian. W 1994 roku zakończył się tam niechlubnej sławy apartheid, czyli polityka urzędowego rozdzielenia białych i czarnych, który obowiązywał absolutnie wszędzie: w pociągu, w szkołach, w małżeństwach. Epoka apartheidu trwała wiele dziesięcioleci i zaznaczyła się wielkimi niesprawiedliwościami, niełatwo więc jest system ten przebudować. Wiele zasług w pokojowym przeobrażeniu kraju odniósł niekwestionowany przywódca Republiki Południowej Afryki - były prezydent Nelson Mandela.

DZISIEJSZA RPA to najlepiej rozwinięty kraj afrykański, zajmujący obszar cztery razy większy od Polski. Biali stanowią tam ok. 15% populacji - w większości są to potomkowie Anglików lub Burowie, czyli potomkowie osadników holenderskich. Mieszkańcy Południowej Afryki określają się sami mianem "tęczowego narodu". Około czterdziestomilionowe społeczeństwo to rzeczywiście wielka mieszanina rozmaitych kultur, religii i tradycji. Wystarczy powiedzieć, że w kraju jest 11 urzędowych języków (tylko dwa z nich - angielski i afrikaans - mają europejski rodowód). Największe miasta tego dużego kraju to Johannesburg, Kapsztad i właśnie Durban. RPA ma też swoje problemy, z których niewątpliwie największym jest bardzo wysoki stopień przestępczości. To zjawisko, w połączeniu z dużym bezrobociem (zwłaszcza wśród czarnych), to cena, jaką przychodzi płacić za transformację kraju.

ŚWIATOWA Konferencja Skautowa jest najwyższym organem Światowej Organizacji Ruchu Skautowego (WOSM) i odbywa się co trzy lata. ZHP, który odzyskał członkostwo w WOSM 17 stycznia 1996 r., uczestniczył po raz drugi w konferencji jako pełnoprawny członek światowego skautingu.

W konferencji wzięło udział blisko tysiąc osób ze 116 krajów (w tym 640 delegatów i obserwatorów). ZHP reprezentowała delegacja w składzie: naczelnik ZHP hm. Ryszard Pacławski, komisarz zagraniczny hm. Piotr Borys i phm. Piotr Uhma - przedstawiciel Chorągwi Śląskiej (uczestniczył również w Światowym Skautowym Forum Młodych, o czym napisze do kolejnego numeru "Czuwaj"). W konferencji wziął też udział prof. Aleksander Łuczak - przewodniczący Światowej Skautowej Unii Parlamentarnej (WSPU).

NIEWIELKA liczba członków naszej delegacji wynikała z dużych kosztów udziału w Konferencji. Na pewno szkoda, że nie było nas w Durbanie więcej - konferencje światowe są niezwykle interesującym i pouczającym doświadczeniem i warto starać się, żeby liczba uczestniczących w nich osób była jak największa. Najliczniejsze delegacje w tym roku przyjechały z: Hongkongu (29 osób), Tajwanu (23), Danii (21), Singapuru (20) i USA (20). Największe delegacje z Europy Środkowo-Wschodniej wystawiły państwa bałkańskie: Macedonia (5), Bośnia i Hercegowina (4), Jugosławia (4) i Słowenia (4).

Konferencje religijne

BEZPOŚREDNIO przed Konferencją Światową reprezentowałem Związek na spotkaniach rad światowych dwóch konferencji religijnych: Międzynarodowej Katolickiej Konferencji Skautingu (ICCS) oraz Międzynarodowego Porozumienia Skautów Prawosławnych (DESMOS). Obie te Konferencje mają status konsultacyjny przy Światowym Komitecie Skautowym i skupiają zainteresowane organizacje członkowskie WOSM. ZHP należy do obu tych ciał poprzez członkostwo Komisji Katolickiej ZHP w ICCS i Komisji Prawosławnej ZHP w DESMOS.

SZCZEGÓLNIE ważne było dla nas pierwsze z tych spotkań - Rada Światowa ICCS. Komisja Katolicka ZHP była od lutego 1997 r. członkiem obserwatorem ICCS. Status członka pełnego mogła uzyskać na najbliższym posiedzeniu Rady Światowej, czyli właśnie w Durbanie. Entuzjastycznie powitano nasz Związek w tym gronie - głosowanie było jednogłośne i od 24 lipca 1999 r. jesteśmy pełnoprawnym członkiem ICCS. Razem z nami do ICCS przyjęto jeszcze 7 organizacji z: Czech, Ekwadoru, Filipin, Japonii, Korei, Palestyny i Singapuru. W tej chwili do ICCS należy 51 organizacji - są to katolickie organizacje skautowe lub rady katolickie w organizacjach otwartych.

TEMATEM spotkania było "Wychowanie i odpowiedzialność społeczna - wkład skautów katolickich", a gościem spotkania był arcybiskup Durbanu. Rada wybrała władze ICCS na nową trzyletnią kadencję. Nie zaszły tu żadne zmiany - sekretarzem generalnym ICCS został ponownie Enrique Lopez z Hiszpanii, zastępcami - Baldur Hermans z Niemiec i Roberto Linn z Urugwaju.

NASTĘPNEGO dnia odbyła się Konferencja DESMOS. Była to dopiero druga konferencja, ponieważ DESMOS jest strukturą młodą - powstał w czerwcu 1997 r.

NA Konferencji DESMOS przedstawiono raport z dwuletniej działalności organizacji i jej plany na przyszłość (m.in. kurs międzynarodowy w Palestynie i międzynarodowy konkurs rysunków o tematyce chrześcijańskiej). Konferencja przyjęła 6 nowych członków: Białoruś, Bośnię i Hercegowinę (Republika Serbska), Gruzję, Izrael (organizacja skautów prawosławnych), Macedonię i Mołdawię. W tej chwili DESMOS liczy 14 organizacji członkowskich. Przewodniczącym komitetu pozostał Nikolaos Bais z Grecji, a sekretarzem generalnym Christos Papageorgiou, również z Grecji.

Dzień pierwszy

DO południa, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem Konferencji Światowej, odbyły się spotkania wszystkich sześciu regionów WOSM. Spotkanie Regionu Europejskiego było okazją do podsumowania pracy regionu w ciągu ostatniego roku.

PIERWSZĄ sprawą, którą zajmowała się konferencja światowa, były wnioski o przyjęcie nowych członków i, uwaga!, wnioski o wykluczenie niektórych organizacji członkowskich WOSM.

KOMITET Światowy zarekomendował Konferencji przyjęcie pięciu nowych członków. Konferencja w głosowaniu podjęła decyzję o przyjęciu następujących organizacji: Besa Skaut Albania (Albania), Bhutan Scout Tshugpa (Bhutan), The Council of Scout Associations in Bosnia and Hercegovina (Bośnia i Hercegowina), Liga dos Escuteiros de Mocambique (Mozambik), Scout Association of St Vincent and The Grenadines (Saint Vincent i Grenadyny).

GŁOSOWANIE to zamknęło dziesięcioletni proces uznawania nowych organizacji skautowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Począwszy od Konferencji Światowej w Paryżu w roku 1990, kiedy to przyjęto do WOSM Węgry i Czechosłowację (która wkrótce przestała istnieć i proces uznawanie Czech i Słowacji został powtórzony), Region Europejski WOSM powiększył się o 15 nowych krajów. W tej chwili w każdym kraju, wchodzącym w skład Regionu Europejskiego WOSM, działa już uznana organizacja skautowa (z jednym wyjątkiem - nie ma skautingu w... Andorze). Kraje byłego ZSRR (z wyjątkiem trzech republik bałtyckich) wchodzą w skład innego regionu WOSM - Regionu Eurazji.

PO uroczystej ceremonii powitania nowych organizacji przyszedł czas na rozpatrzenie spraw organizacji, które nie wywiązują się ze swoich obowiązków członkowskich. Konferencja rozpatrzyła trzy kategorie takich organizacji:

- Etiopia i Iran. Stwierdzono, że w tych krajach organizacje skautowe po prostu przestały istnieć (zanikła ich działalność) i podjęto formalną decyzję o usunięciu ich nazw z listy organizacji członkowskich;

- Gwinea. Zdecydowano o usunięciu z WOSM Association Nationale des Scouts de Guinee ze względu na postępowanie sprzeczne z Konstytucją WOSM (brak procedur demokratycznych w ciągu ostatnich dziewięciu lat działania organizacji);

- Irak, Liberia, Republika Środkowoafrykańska i Syria. Organizacje te zalegają z płaceniem składek członkowskich (jedna z nich od ponad 20 lat!). Podjęto decyzję, że te organizacje zostaną usunięte z WOSM, jeżeli nie zapłacą zaległych składek do czasu najbliższego posiedzenia Światowego Komitetu Skautowego, tzn. do 13 listopada 1999 r.

TO był ważny moment prac konferencji. Od dawna nie usuwano członków WOSM, można więc było przyjąć, że członkostwo w światowym skautingu dane jest w praktyce raz na zawsze. Konferencja zadecydowała w demokratycznym głosowaniu (przy pewnej liczbie głosów przeciw), że organizacja musi wypełniać swoje obowiązki pod groźbą utracenia członkostwa. Wiedzieć też trzeba, że WOSM stosuje sprawiedliwy system składek członkowskich - ich wysokość zależy od liczby członków danej organizacji i od dochodu narodowego na głowę mieszkańca w danym państwie, czyli kraje bogatsze płacą większą składkę.

W chwili otwarcia konferencji Organizacja Światowa liczyła 151 krajów. Po przyjęciu pięciu nowych członków i usunięciu trzech, liczba członków WOSM ustaliła się na 153.

PO załatwieniu spraw członkowskich konferencja wysłuchała raportów:

- ustępującego Przewodniczącego Światowego Komitetu Skautowego,

- Sekretarza Generalnego WOSM,

- Skarbnika Światowego Komitetu Skautowego

oraz raportu z zakończonego przed trzema dniami Światowego Skautowego Forum Młodych.

CHARAKTERYZUJĄC kończącą się kadencję mówcy zwrócili uwagę na następujące fakty:

- pięć największych międzynarodowych organizacji młodzieżowych (WOSM, WAGGGS, YMCA, YWCA oraz Federacja Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca) wydało wspólny dokument dotyczący polityki młodzieżowej i rozpoczęło wspólny lobbing na rzecz docenienia znaczenia wychowania nieformalnego;

- przychody Światowego Biura Skautowego utrzymywane są od dziesięciu lat na niezmienionym poziomie (uwzględniony jest tylko kilkuprocentowy wskaźnik inflacji), liczba organizacji członkowskich i ubiegających się o członkostwo wzrosła zaś o ok. sześćdziesiąt;

- w minionej kadencji Światowe Biuro Skautowe opracowało kilka ważnych dokumentów programowych (m.in. "Charakterystyka skautingu", "Dziewczęta i chłopcy, kobiety i mężczyźni w skautingu", "System wychowawczy skautingu"), wdrożyło nowy system składek członkowskich przyjęty trzy lata temu, udoskonaliło stronę skautową w Internecie oraz przygotowało cztery telewizyjne reklamy skautingu nadawane w CNN, aktywnie współpracowało z kilkunastoma wyspecjalizowanymi agencjami systemu Narodów Zjednoczonych, rozpoczęło przygotowania do obchodu jubileuszu stulecia skautingu w roku 2007.

Dzień drugi

DRUGI dzień konferencji rozpoczął się od przeglądu postępu prac w realizacji pięciu strategicznych celów WOSM: program, kadra, zarządzanie, finanse oraz wzrost. Wysoko oceniono funkcjonowanie zmienionego trzy lata temu systemu składek członkowskich i wprowadzono do niego drobne poprawki.

NASTĘPNIE konferencja zajęła się sprawą kobiet i mężczyzn w skautingu. Przyjęto dwa dokumenty: "Dziewczęta i chłopcy, kobiety i mężczyźni w skautingu" oraz "Organizacje skautów i przewodniczek" (tzn. organizacje należące do WOSM i WAGGGS).

W ramach WOSM działają trzy rodzaje organizacji skautowych:

1) organizacje skupiające tylko chłopców i mężczyzn, należące tylko do WOSM,

2) organizacje skupiające chłopców i mężczyzn, dziewczęta i kobiety, należące tylko do WOSM,

3) organizacje skupiające chłopców i mężczyzn, dziewczęta i kobiety, należące do WOSM i do WAGGGS (tzw. SAGNO - Scout and Guide National Organization, w tej kategorii mieści się ZHP).

ABY uzupełnić ten obraz, należy dodać, że istnieją jeszcze dwa typy organizacji:

4) organizacje skupiające tylko dziewczęta i kobiety, należące tylko do WAGGGS,

5) organizacje skupiające chłopców i mężczyzn, dziewczęta i kobiety, należące tylko do WAGGGS.

PIERWSZY dokument odnosił się do organizacji drugiego typu, a drugi przyjęty dokument odnosił się do organizacji trzeciego typu.

W pierwszym dokumencie Konferencja Światowa zwróciła uwagę, że organizacje drugiego typu często oferują program i możliwości rozwoju dostosowane do potrzeb chłopców i mężczyzn, ponieważ organizacje te były kiedyś organizacjami wyłącznie męskimi, do których później zaczęto przyjmować dziewczęta. Konferencja podkreśliła wagę przygotowania programów odpowiadających potrzebom dziewcząt w takich organizacjach i zapewnienia im równych możliwości rozwoju.

W drugim dokumencie konferencja zajęła się sprecyzowaniem praw członków organizacji trzeciego typu (czyli SAGNO). Dziewczęta i kobiety w tych organizacjach są pełnoprawnymi członkami swoich organizacji narodowych (np. ZHP), ale nie należą do WOSM (podobnie jak chłopcy i mężczyźni nie należą do WAGGGS). W związku z pojawiającymi się wątpliwościami konferencja określiła jasno, że:

- dziewczęta i kobiety z organizacji SAGNO nie mogą być delegatami na konferencję światową, na konferencję regionalną ani na światowe czy regionalne skautowe forum młodych (mogą być natomiast obserwatorami),

- dziewczęta i kobiety z organizacji SAGNO nie mogą być członkami żadnych komitetów WOSM,

- dziewczęta i kobiety z organizacji SAGNO mogą uczestniczyć na takich samych prawach jak członkowie WOSM we wszystkich kursach i seminariach WOSM oraz w światowych Jamboree, światowych Mootach i innych tego typu przedsięwzięciach.

KOLEJNYM punktem dnia były wybory nowych członków Światowego Komitetu Skautowego. Komitet ten liczy 12 członków wybieranych na sześć lat. Każda konferencja wybiera połowę Komitetu, tzn. sześciu nowych członków. W tym roku wybrani zostali: Margot Bogert (USA), Marie Louise Correa (Senegal), Ferran Guimaraes (Hiszpania), Walter Hofstetter (Szwajcaria), Felix Li Tai Ho (Singapur), Takemichi Suzuki (Japonia).

KOMITET wybrał ze swego grona przewodniczącego, którym został Garnet de la Hunt z Republiki Południowej Afryki. Wiceprzewodniczącymi zostali: Margot Bogert z USA (będzie odpowiadać za sprawy finansowe) oraz Patrick Lyon z Chile (komendant ostatniego Jamboree, odpowiadać będzie za sprawy programowe).

PEWNE niezadowolenie może budzić fakt, że w dwunastoosobowym Komitecie zasiada aż 5 Europejczyków (a np. Region Azji i Pacyfiku, który stanowi ponad połowę Organizacji Światowej, ma tylko 2 przedstawicieli). Cieszy zaś to, że do Komitetu zostały wybrane dwie kobiety (do tej pory w siedemdziesięciosiedmioletniej historii WOSM zasiadała w Komitecie Światowym tylko jedna kobieta!).

Dzień trzeci i czwarty

TRZECI dzień spędziliśmy, jak na skautów przystało, na łonie natury. Cały dzień poświęcony był dyskusjom w grupach nad najważniejszym dokumentem konferencji - nad misją skautingu.

DEFINICJĘ, cel, zasady i metoda ruchu skautowego można znaleźć w Konstytucji WOSM. Są one sformułowane w sposób uniwersalny i ponadczasowy. Dostrzeżono jednak potrzebę sformułowania misji, która na podstawie zapisów konstytucyjnych umożliwiłaby naszemu ruchowi zdefiniowanie swojej szczególnej roli w dzisiejszym świecie po to, by lepiej odpowiadać na potrzeby młodych ludzi.

CZWARTEGO dnia obradowaliśmy, już na sesji plenarnej, nad wynikami pracy w grupach.

OSTATECZNIE przyjęta wersja misji skautingu brzmi (w polskim tłumaczeniu):

MISJĄ skautingu jest wspieranie wychowania młodych ludzi przez system wartości oparty na Przyrzeczeniu i Prawie Skautowym oraz pomaganie w budowaniu lepszego świata, w którym ludzie z powodzeniem realizują się jako jednostki i odgrywają konstruktywną rolę w społeczeństwie.

OSIĄGANE jest to przez:

- angażowanie ich w młodym wieku w nieformalny proces wychowawczy,

- zastosowanie specyficznej metody, która czyni z każdego główny motor własnego rozwoju jako osoby samodzielnej, solidarnej, odpowiedzialnej i zaangażowanej,

- pomaganie im w stworzeniu systemu wartości opartego na zasadach duchowych, społecznych i osobistych, wyrażonych w Przyrzeczeniu i Prawie Skautowym.

NAD przyjętym sformułowaniem, jeszcze niedoskonałym, będą prowadzone dalsze prace.

TEGO dnia nastąpiły jeszcze prezentacje:

- Światowej Fundacji Skautowej,

- Międzynarodowego Bractwa Skautów i Przewodniczek (ISGF), do którego od 1 października 1998 r. należy Rada Seniorów ZHP,

- Światowej Skautowej Unii Parlamentarnej (WSPU) dokonana przez przewodniczącego Unii profesora Aleksandra Łuczaka;

ORAZ raporty z 10 Światowego Mootu Skautowego (Szwecja 1996) i 19 Światowego Jamboree Skautowego (Chile 1999).

W ten ostatni raport została wpleciona też wspólna prezentacja trzech konferencji religijnych działających w ramach WOSM - ICCS, DESMOS i Międzynarodowej Unii Skautów Muzułmańskich (IUMS).

Dzień piąty

OSTATNI dzień konferencji rozpoczął się od wyborów gospodarzy przyszłych przedsięwzięć światowych. O zorganizowanie 12 Światowego Mootu w roku 2004 ubiegały się Austria i Tajwan, a o zorganizowanie 37 Światowej Konferencji Skautowej i 9 Światowego Skautowego Forum Młodych w roku 2005 ubiegały się Hongkong i Tunezja. Konferencja w tajnym głosowaniu wybrała Tajwan i Tunezję.

DO zorganizowaniu 21 Światowego Jamboree Skautowego na przełomie lipca i sierpnia 2007 roku zgłosił się tylko jeden kandydat - dla wszystkich było bowiem oczywiste, że w stulecie skautingu Jamboree może się odbyć tylko w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy przedstawili już kilka szczegółów tego zlotu. Głównym terenem obozowym będzie pole położone niedaleko znanego wielu polskim harcerzom Gilwell Parku, a część zajęć, łącznie z uroczystymi obchodami stulecia skautingu, odbędzie się na miejscu pierwszego obozu skautowego - na wyspie Brownsea.

PO podjęciu tych decyzji wysłuchaliśmy raportów z toczących się przygotowań do:

- 11 Światowego Mootu Skautowego (Meksyk 2000),

- 36 Światowej Konferencji Skautowej i 8 Światowego Skautowego Forum Młodych (Grecja 2002),

- 20 Światowego Jamboree Skautowego (Tajlandia 2003).

POZOSTAŁ jeszcze jeden z najważniejszych punktów konferencji - przyjęcie uchwał.

KONFERENCJA przyjęła łącznie 14 uchwał. Dotyczyły one m.in.:

- Światowej Fundacji Skautowej (konferencja zachęciła organizacje członkowskie do wspierania fundacji w poszukiwaniu darczyńców w macierzystych krajach),

- języków konferencji (w Durbanie było 5 oficjalnych języków konferencji: angielski, francuski, hiszpański, arabski i rosyjski, dokumenty konferencji były jednak dostępne tylko w językach angielskim i francuskim; konferencja poprosiła o przygotowywanie w przyszłości dokumentów również w trzech pozostałych językach oraz o wykorzystywanie innych języków podczas pracy w grupach),

- Światowych Skautowych Forum Młodych (konferencja, uważając organizowanie forum za środek do zwiększenia udziału młodych ludzi w podejmowaniu decyzji, a nie za cel sam w sobie, zauważyła konieczność dokonania przeglądu roli i formatu kolejnych takich przedsięwzięć),

- zacieśnienia współpracy z UNESCO w dziedzinie dbania o spuściznę historyczną w różnych krajach.

KONFERENCJA przychylnie odniosła się też do propozycji WAGGGS przeprowadzenia wspólnego przeglądu możliwości utworzenia w przyszłości jednej organizacji światowej.

Mafeking

BEZPOŚREDNIO po konferencji miałem jeszcze okazję wziąć udział w obchodach stulecia oblężenia Mafekingu. Każdy harcerz wie z pewnością, że właśnie tam, w 1899 roku, dowodząc obroną miasta przed Burami, młody oficer Robert Baden-Powell wpadł na pomysł zorganizowania pierwszych grup skautowych, służących wtedy do zadań pomocniczych na wojnie, nie każdy jednak pamięta, że miasto to leży właśnie w Południowej Afryce. Uczestnicy konferencji nie mogli przegapić takiej okazji!

DŁUGIE, trwające ponad pół roku, oblężenie małej granicznej mieściny było elementem wojny dwóch najeźdźców - Anglików i Burów. Już wtedy było wiadomo, że ląd ten nie będzie należał do swoich prawowitych czarnych mieszkańców - wędrownych plemion murzyńskich. To właśnie w trakcie tej wojny w Afryce, sto lat temu, Anglicy "wymyślili" obozy koncentracyjne dla kobiet i dzieci burskich.

W Mafekingu wzięliśmy udział w otwarciu ośrodka skautowego skautów południowoafrykańskich, gdzie obchody stulecia oblężenia zakończyły się wspaniałym ogniskiem.

PO drodze do Mafekingu udało nam się jeszcze "zajrzeć" do Johannesburga, mogącego śmiało rywalizować o tytuł najniebezpieczniejszego miasta świata.

I właśnie w Johannesburgu przeżyłem wspaniałe doświadczenie - była to wizyta w potężnym murzyńskim getcie, liczącym kilka milionów mieszkańców Soweto. Soweto znane jest przede wszystkim z zamieszek przeciwko apartheidowi, które wybuchły tam w 1976 r. i trwały w zasadzie nieprzerwanie do lat dziewięćdziesiątych. Bardzo poruszający jest widok tysięcy małych glinianych domków zbitych na brunatnym afrykańskim stepie. I właśnie w Soweto odwiedziliśmy działającą tam drużynę skautową. Wjechaliśmy tam rzecz jasna pod osłoną policji, ponieważ inaczej biali ryzykują wiele wchodząc do Soweto na własną rękę. Spotkanie z aktywnie działającą tam drużyną skautową było ogromnym przeżyciem.

Kilka refleksji

NIEWĄTPLIWIE udział w Konferencji Światowej był kolejnym bardzo ważnym etapem w działalności zagranicznej Związku. Jesteśmy już "normalną", uznaną od kilku lat organizacją skautową. Jesteśmy też organizacją aktywną - nazwa "ZHP" pojawiała się często na konferencji, a to przy okazji WSPU, a to "Zawiszy Czarnego", a to seminariów w "Perkozie". Można stwierdzić, że udało nam się "pójść za ciosem" i wykorzystać wieloletni wysiłek włożony w starania o przyjęcie do skautingu. Teraz warto robić wszystko, by członkowie Związku odnosili jak największe korzyści z przynależności do światowej rodziny skautowej.

KONFERENCJĘ wykorzystaliśmy też do wielu rozmów dwustronnych. Udało nam się m.in. sfinalizować rozmowy dotyczące porozumienia z czeskim skautingiem - Junakiem i takie porozumienie podpisać.

TO była bardzo afrykańska konferencja - pełna afrykańskiej muzyki, rytmu Czarnego Lądu. Uczestniczyło w niej, co zrozumiałe, więcej niż zwykle delegatów z krajów afrykańskich. I bardzo dobrze - konferencje światowe są świetną okazją do spojrzenia na swój kraj i kontynent w szerszej, światowej właśnie, perspektywie. Wszyscy trzymamy kciuki za Republikę Południowej Afryki - wspaniały kraj o trudnej historii i szansach na dobrą przyszłość.

hm. Piotr Borys
komisarz zagraniczny ZHP



 Generuje GazEla