Czuwaj

8-9/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer

Wywołanie ogólne

podaje stacja okolicznościowa SP 0 Zlot Harcerski Grunwald

TE słowa padły w eterze po raz pierwszy w lipcu 1998 r. Wtedy to Harcerski Klub Łączności SP 5 ZIP, działający przy Szczepie 293 WDHiZ z Hufca Warszawa Żoliborz uruchomił okolicznościową stację radioamatorską na Polach Bitwy Grunwaldzkiej. Stacja ta pracowała w paśmie UKF (2 metry) i tylko przez trzy dni, bowiem nagła burza doprowadziła do uszkodzenia jedynego nadajnika.

W bieżącym roku przygotowaliśmy się znacznie lepiej. Mieliśmy po pierwsze dobre zaplecze w postaci przyczepy kempingowej i dwóch namiotów typu altany. Rozmieściliśmy w nich radiostację krótkofalową "Wołna" z anteną typu dipol dopasowaną do pasma amatorskiego 3,5 Mhz oraz dwie radiostacje UKF typu ADI i "Radmor". Ta ostatnia ze względu na przeznaczenie do łączności szkoleniowych miała ograniczenie mocy oraz ćwierćfalową antenę samochodową. Druga stacja UKF z anteną półfalową na ośmiometrowym maszcie służyła na przemian do łączności służbowej oraz do łączności amatorskich w paśmie 2 metrów.

ZAŁOGĘ radiostacji SP 0 ZHG stanowili: wędr. Magda Ruszczak (SQ5LWG) - drużynowa 296 WGZ, hm. Marek Ruszczak (SP5UAR) - z-ca kierownika HKŁ SP 5 ZIP, pwd. Mirosław Ruszczak (operator łączności służbowej), Krzysztof Olborski (sędzia radioorientacji sportowej), pwd. Bolesław Kuliński, HO Kamil Dąbrowski, ćwik Mariusz Ruszczak, tropicielka Emilia Jankowska i Piotr Bątkowski (nasłuchowcy, kandydaci na operatorów).

Pierwsze łączności

NA teren Harcerskiego Zlotu Grunwaldzkiego przybyliśmy już 9 lipca, żeby w spokoju rozstawić nasze urządzenia. Rozpoczęliśmy od podwieszenia anteny na pasmo fal krótkich, bo jej położenie decydowało o ustawieniu całego naszego "miasteczka". Po kilkunastu próbach udało się zawiesić ją na kierunku 315 stopni. Później przyszedł czas na namioty i maszt UKF i o 16.00 czasu lokalnego wyszliśmy po raz pierwszy w eter. Pierwsze łączności za pomocą przemiennika olsztyńskiego i pierwsze raporty 59 (słyszę cię głośno i wyraźnie) od Andrzeja SP4SAS z Ostródy i Andrzeja SP4HHI z Olsztyna (notabene pomysłodawcy i sojusznika w naszym przedsięwzięciu). Do późnego wieczora pracowaliśmy w tym paśmie korzystając z bardzo dobrych warunków rozchodzenia się fal elektromagnetycznych. Bez problemów łączyliśmy się z przemiennikiem gdańskim, a w bezpośredniej łączności byliśmy słyszani w Elblągu i Gdyni. Wykonaliśmy też pierwsze próbne łączności w paśmie fal krótkich i od razu gratka - Roman (LA7YJA), na stałe zamieszkały w Norwegii, pracujący w Polsce spod znaku SO 5 YJA.

Od Szczecina po Solinę

10 lipca od rana przystąpiliśmy do pracy. Założyliśmy sobie wykonanie podczas Zlotu łączności ze stoma powiatami i szerokie rozpropagowanie imprez "tygodnia tradycji grunwaldzkiej". A skoro pierwsze ekipy zlotowe miały przybyć dopiero w niedzielę - sobota była dla eteru. I udało się wykonać tego dnia ponad 80 łączności! Rekordem były dwie łączności z Polakami w Niemczech - Eugeniusz (DL1DEJ) nadawał z Zagłębia Ruhry, jego kolega DL1GLO z brzegów Jeziora Bodeńskiego. Fakt, że obie te łączności były już na granicy słyszalności (raport 3-4,6) i bez życzliwej pomocy innych stacji (w tym Wiesława ICQ) pewnie by się nie udały. A w Polsce odzywały się stacje ze wszystkich stron kraju - od Szczecina, przez Głogów, po Solinę. Cieszył nas zwłaszcza odzew od stacji harcerskich. Zupełnie przy okazji udało się spełnić warunki do kilku dyplomów, takich jak: "Dobry wojak Szwejk", "Powiat Ząbkowice Śląskie", "Wąbrzeźno" i kilku innych. Szczególną radość sprawiła nam stacja klubowa SP2KFU z Golubia-Dobrzynia, przyznając nam 26 punktów do dyplomu "Turnieje Rycerskie" i zaliczając naszą stację w poczet dających punkty do tego dyplomu (ponieważ obsługiwaliśmy łącznością służbową replikę Bitwy Grunwaldzkiej).

BYŁO nam bardzo miło, gdy odzywali się znajomi, gdy z eteru udawało się wyłowić znaki "dwuliterowe" seniorów polskiego krótkofalarstwa, a także gdy udało się nawiązać łączność z większymi grupami krótkofalowców zebranymi na piknikach w Racławicach i na Józkowej Górze.

11 lipca warunki łączności zdecydowanie się pogorszyły, a na paśmie 3,5 MHZ panowała w godzinach południowych i wczesnym popołudniem plażowa cisza. Niemniej tego dnia odnotowaliśmy wykonanie łączności z 75 powiatami oraz rekord odległości w Polsce - Zakopane (stacja SP9VNL).

12 lipca - zaskoczenie - w paśmie 3,5 Mhz zawody - praktycznie uniemożliwiające nam pracę. Dopiero po 22 udało się przeprowadzić kilka łączności, w tym najsympatyczniejszą z Marianem SP5CS. Ale nie nudziliśmy się - cała załoga intensywnie pracowała w paśmie służbowym Zlotu, pomagając oboźnemu i kwatermistrzowi w rozlokowaniu prawie tysiąca harcerzy z całej Polski.

Zarazić bakcylem krótkofalarstwa

13 i 14 lipca były na Zlocie dniami aktywności harcerskiej. My prezentowaliśmy naszą radiostację i zasady prowadzenia łączności. Odważni mogli przeprowadzić łączność szkoleniową w paśmie UKF ze stacją SP5ZIP/4 ulokowaną gdzieś na drugim końcu pola namiotowego. A było tych odważnych sporo - wydaliśmy ponad 70 kart QSL. Mamy nadzieję, że chociaż część z nich udało się zarazić bakcylem krótkofalarstwa.

NAJCIEKAWSZE spotkanie w eterze w ciągu tych dwóch dni to łączność z Kazikiem (PY5ZHP) drużynowym skautów polskich w Brazylii, który w Polsce posługiwał się znakiem SO 0 ZHP. Umówiliśmy się na stałe kontakty internetowe i na spotkanie na Polach Grunwaldu za dwa lata.

15 lipca - wielkie święto i apel grunwaldzki na Wzgórzu Pomnikowym. Nasza załoga zapewnia łączność dla Harcerskiej Służby Porządkowej. A oprócz tego dla nas jest to dzień szczególny - hm. Wacław Łukaszewicz (SP 5 WL) oraz hm. Marek Ruszczak (SP 5 UAR) zostali odznaczeni Złotymi Krzyżami "Za Zasługi dla ZHP".

OD 16 lipca rano likwidacja zlotu. Pracujemy jednak aż do 18 lipca. O godzinie 10.00 stacja SP 0 ZHG ogłasza QRT (koniec nadawania) i zaprasza do spotkania w eterze za rok.

A teraz krótka statystyka:

W pasmach amatorskich wykonano ogółem 210 łączności. Ponadto wykonano ponad 70 łączności szkoleniowych z ograniczoną mocą i zasięgiem. Udało się przeprowadzić łączności z następującymi stacjami harcerskimi:

SP 9 ZAZ /2 - obóz Komendy Hufca Katowice k. Krynicy Morskiej,

SP 5 ZIC /5 - obóz w Ślężanach,

SP 5 ZCC /4 - obóz w Macherach,

SP 5 ZBA /5 - obóz Komendy Hufca Płock w Soczewce,

SP 6 ZDA/ 2 - stacja klubowa pracująca spod latarni morskiej w Stilo,

SP 2 ZBE /p - obóz w Krówce Leśnej,

SO 0 ZHP (PY5ZHP) - drużynowy skautów polskich z Brazylii w Skarżysku,

SP 5 ZHT - klub w Działdowie,

SP 3 ZAC - klub "Wilda" w Poznaniu,

SP 9 ZAK /a - obóz w Kokotku,

SP 5 ZIM /4 - obóz hufca Przasnysz w Rutkach k. Szczytna,

SP 9 ZCJ /1 - obóz w Mielnie,

SP5 WL /4 - obóz Chorągwi Stołecznej w Kurkach k. Olsztynka.

PONADTO trzy łączności ze stacjami klubowymi PZK i sześć ze stacjami klubowymi LOK.

ZAKŁADANE cele wykonaliśmy prawie w stu procentach - propaganda Zlotu i "tygodnia tradycji grunwaldzkiej" udała się znakomicie (odsłuchiwaliśmy reakcje na falach). Niestety ulewny deszcz przeszkodził w rozegraniu promocyjnych zawodów radioorientacji sportowej, ale odbijemy to sobie za rok. Bowiem już dziś zgłosiliśmy druhnie Barbarze Bogdańskiej-Pawłowskiej gotowość do pracy stacji SP 0 Zlot Harcerski Grunwald/Gniezno podczas zlotów harcerskich w roku 2000.

Magda (SQ5LWG) i Marek (SP5UAR)



 Generuje GazEla