Czuwaj

11/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer
VI Walny Zjazd ZHR

Rówieśnik III Rzeczypospolitej

TAK, tak drogi czytelniku. Nie mylisz się. Ta refleksja będzie o naszej bratniej organizacji. Jest ku temu dość szczególna okazja. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej świętuje obecnie swoje 10 urodziny. Niedawno też odbył się VI Walny Zjazd ZHR, z którego wielce subiektywną relację chciałbym zaprezentować.

ATMOSFERA Zjazdu była dla mnie pewnym zaskoczeniem. Zjazd był dość kameralny. Wynika to z faktu, że ZHR liczy około 20 tys. członków, a więc kilkunastokrotnie mniej niż nasza organizacja. Mniejsza liczba delegatów sprzyja jednak konstruktywnej pracy. Wśród delegatów na Zjazd dominowali młodzi instruktorzy. Sądzę, że wśród nich było wielu, którzy wychowali się już w ZHR i nigdy nie byli członkami ZHP. To dobrze rokuje przyszłej współpracy między naszymi związkami.

GOŚĆMI Zjazdu byli politycy związani z harcerstwem, kiedyś członkowie ZHP. List od Premiera RP odczytał Jan Widzyk, szef Kancelarii Premiera. Do delegatów przemawiał Wojciech Książek, wiceminister edukacji narodowej. Gośćmi Zjazdu byli: Jan Pastwa, były wiceprzewodniczący ZHR, a obecnie szef Urzędu Służby Cywilnej, Wiesław Walendziak, poseł AWS-SKL oraz hm. Michał Kulesza, twórca reformy administracyjnej kraju oraz współtwórca statutu ZHR z 1989 roku. Uczestnicy Zjazdu obradowali w pięciu grupach roboczych: statutowej, ZHR u progu XXI wieku, ZHR a skauting i ZHP pgK, harcerstwo wobec reformy RP oraz harcerstwo wobec przemian cywilizacyjnych.

ZJAZD przyjął wiele uchwał programowych wytyczających zadania dla Związku i nowego naczelnictwa ZHR w składzie: hm. Piotr Koj (przewodniczący), hm. Ewa Borkowska-Pastwa (naczelniczka harcerek) oraz hm. Adam Komorowski (naczelnik harcerzy). Zjazd zobowiązał władze naczelne organizacji do powołania przy Radzie Naczelnej zespołu ds. Strategii Rozwoju Związku (my, jak wiadomo, taką strategię rozwoju mamy - M.D.), z zadaniem opracowania raportu o kondycji Związku i strategii rozwoju Związku. Trzeba mieć nadzieję, że w opracowanej strategii władze naczelne ZHR wypełnią inną uchwałą zachęcającą do poszukiwania partnerów w środowiskach, organizacjach i instytucjach realizujących podobne cele. Takim naturalnym partnerem powinien być Związek Harcerstwa Polskiego. Zjazd zobowiązał władze naczelne do dostosowania struktury organizacyjnej do nowego podziału administracyjnego kraju, poparł i zadeklarował aktywny udział w przeprowadzanych w kraju reformach, przyjął też uchwałę, której przesłanie jest dla mnie osobiście dużą zagadką delegaci VI Walnego Zjazdu ZHR odczuwają potrzebę dołożenia starań, aby z całą żarliwością czynić wszystko, by Golgota Wschodu, przez jaką przeszedł nasz naród, stała się częścią naszej ZHR-owskiej tożsamości. A swoją drogą wydawało mi się, że organizacje harcerskie utożsamiają się z całą historią Polski, także tą niezwykle trudną. Zjazd ZHR przyjął też uchwałę o współpracy z organizacjami harcerskimi, w której mowa jest o współpracy z tymi organizacjami, które funkcjonują poza granicami kraju. Szkoda, że Zjazd nie przyjął żadnej uchwały inicjującej współpracę między ZHP i ZHR.

W ZHP mówi się o możliwości zjednoczenia z ZHR. To są, moim zdaniem, mrzonki. Zaakceptujmy, że w Polsce może istnieć kilka organizacji harcerskich różniących się od siebie. Wydaje mi się, że nadszedł czas, by zrozumieć aktualne różnice między ZHP a ZHR i spojrzeć na problem współistnienia organizacji harcerskich pragmatycznie i bez emocji.

RÓŻNICE między naszymi organizacjami są wbrew pozorom znaczne - widać to nawet na przykładzie tych kilku zaprezentowanych uchwał zjazdowych. Wspólna jest harcerska metoda wychowawcza, wspólny jest krzyż harcerski, pozdrowienie "Czuwaj" oraz to, co dla wszystkich harcerek i harcerzy najważniejsze - Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie. A różnice? Są dość poważne i utrudniają zjednoczenie. Różnimy się ideologicznie. ZHP jest organizacją neutralną światopoglądowo, w której model wychowawczy oparty jest na uniwersalnych wartościach chrześcijańskich, powszechnie zaakceptowanych w europejskim kręgu kulturowym. ZHR jest, w moim odczuciu, organizacją katolicką, w której integralnym elementem jest wychowywanie młodych harcerzy przez aktywne uczestniczenie w życiu Kościoła katolickiego. ZHP jest organizacją apolityczną. ZHR jest organizacją, która postanowiła swoją przyszłość związać z polską prawicą. Nie należy naszym braciom czynić z tego powodu zarzutów. Jest to ich suwerenna decyzja, która może nam się nie podobać, ale powinniśmy ją zrozumieć - wynika z historycznego powiązania Ruchu Harcerstwa Rzeczypospolitej (z którego wyłonił się obecny ZHR) z "Solidarnością".

MUSIMY także dostrzegać różnice o charakterze organizacyjnym. ZHP jest organizacją koedukacyjną. W ZHR funkcjonują wyraźnie rozdzielone piony męski i żeński, na czele których stoją naczelniczka harcerek i naczelnik harcerzy. W ZHR mamy też do czynienia z rozdzieleniem na poziomie regionalnym struktur finansowo-gospodarczych od struktur programowych. W ZHR funkcjonują okręgi, podporządkowane Naczelnictwu ZHR, które wspierają finansowo i logistycznie chorągwie, pełniące funkcje programowe, podporządkowane naczelnikowi harcerzy i naczelniczce harcerek. Myślę, że tych różnic można by znaleźć jeszcze więcej. Te, które wskazałem, moim zdaniem całkowicie wykluczają zjednoczenie ZHP i ZHR w jedną organizację.

TRUDNO jest też dziś myśleć o współpracy w ramach Federacji Harcerskiej. Od samego początku wymierzona była ona w ZHP - to pewna prawda absolutna. Wydaje mi się jednak, że współpracę między organizacjami harcerskimi należy rozpocząć od zaakceptowania różnic i wyciszenia emocji. Dość bolące są dla mnie słowa hm. Tomasza Strzembosza, harcerskiego autorytetu ZHR. Nie mogę niestety zaakceptować słów druha Tomasza, który moją organizację określa mianem ZHP '56, jej członków zaś mianem stada przez nikogo nie prowadzonego. Nie tędy wiedzie, druhu Tomaszu, droga harcerskiego braterstwa. Każda z naszych organizacji ma swoje niedoskonałości, którym musimy przeciwdziałać. Zacznijmy jednak akceptować różnice między naszymi związkami. Warto się przecież pięknie różnić.

pwd. Marcin Dukaczewski



 Generuje GazEla