Czuwaj

11/1999

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer

Udział harcerzy w obronie Lwowa

POJĘCIE "obrona Lwowa" skrystalizowało się w latach dwudziestych. W tych czasach, co oczywiste, kojarzyło się z walkami o odzyskanie niepodległości. Słowa te dla mojego pokolenia stały się równocześnie synonimem obrony polskości Lwowa i jako takie były rozumiane, obejmując wydarzenia lat 1918-1920 (...) Jest oczywiste, że w walkach o Lwów harcerze - zwani pierwotnie skautami - brali aktywny udział. Lwów jest przecież od roku 1911 kolebką naszego ruchu.

W opisie udziału harcerzy w obronie Lwowa napotykamy jednak na trudności. Wynikają one z tego, że tylko w nielicznych przypadkach w działaniach tych harcerze występują w jednostkach zorganizowanych przez harcerstwo. Przeważnie biorą udział w najrozmaitszych formacjach. Ze względów oczywistych, określonych tematem tego opracowania, muszę dać pierwszeństwo opisom działań grup harcerskich, co, z konieczności, uszczupla opis o działania tych harcerzy, którzy byli rozproszeni w innych grupach obrońców Lwowa. Ich historia - pomijając pojedyncze przypadki - jest trudna do ustalenia. Jako głównym źródłem dysponuję bowiem jedynie materiałami w postaci kronik i opisów działania I Lwowskiej Drużyny Harcerskiej im. Tadeusza Kościuszki, powołanej do życia 1 stycznia 1911 roku, oraz źródłami gromadzonymi współcześnie(...)

ROK 1918 nie był szczęśliwy dla Lwowskich Drużyn Skautowych Sokoła Macierzy. Powstaje zatarg pomiędzy Skautową Komendą Miejscową a Sokołem, przeciwdziałającym próbom doprowadzenia do powstania ogólnopolskiego Związku Harcerstwa Polskiego. W wyniku tego zatargu nastąpiło zawieszenie w czynnościach większości instruktorów skautowych i pełna dezorganizacja ruchu. Miało to ujemny skutek przejawiający się tym, że skauting w swej formie organizacyjnej nie był przygotowany do udziału w walkach.

BŁĘDEM byłoby sądzić, że dotyczyło to samych skautów. O ich udziale najlepiej dowiadujemy się z zapisków w Pamiętniku I Lwowskiej Drużyny Skautowej, prowadzonym od 1911 r. oraz z Księgi Rozkazów tej drużyny prowadzonej od roku 1915. Znajdujemy tam takie zapiski:

PO rozwiązaniu drużyn, a następnie cofnięciu tej decyzji - praca się jednak nie zaczęła, bo inny spadł obowiązek na skautów lwowskich. Oto podstępnie rząd austryjacki wydał nasz gród Ukraińcom w nocy z 31 X na 1 XI. Wszyscy instruktorzy i starsi harcerze lwowscy pod komendą druha Jana Szymańskiego patrolowali po mieście i śledzili.

...WSZYSCY skauci zostali oddani pod komendę druha Jerzego Grodyńskiego, który pełnił funkcję oficera łącznikowego przy Naczelnej Komendzie WP. W Sokole została umieszczona tzw. Komenda Miasta z kpt. Sulimirskim na czele. Komenda ta zmieniła swe miejsce kolejno do Kawiarni Kryształowej, a później na ul. Senatorską. Skauci byli rozrzuceni po całym froncie... Kto ze skautów nie walczył na froncie, ten pełnił żmudną służbę w MSO (Miejska Straż Obywatelska).

W Księdze Rozkazów czytamy:

ZARAZ 1 listopada 1918 r. zeszli się starsi i młodsi skauci w gmachu Sokoła Macierzy celem omówienia, w jaki sposób mają służyć sprawie polskiej. Postanowiono pełnić służbę łącznikową i wywiadowczą. Obowiązku tego podjęli się starsi skauci i poczęli go pełnić od dnia 2 listopada przynosząc wiadomości o ruchach ukraińskich oficerom polskim, którzy w porozumieniu z innymi organizacjami polskimi objęli komendę w Sokole. Młodszym skautom przypadł obowiązek roznoszenia rozkazów, pełnienia służby wartowniczej w bramie Sokoła... Trzeciego dnia starsi wiekiem skauci..., a także niektórzy młodsi stanęli do walki z bronią w ręku, przekradłszy się z zawładniętej przez Ukraińców części miasta do części przez Polaków utrzymanej. Pozostali młodsi skauci pełnili nadal dzienną i nocną służbę w Sokole. Ponieważ mieszkańcy Polacy zaczęli zgłaszać posiadaną broń i domagali się odebrania z ich mieszkań, przeto skauci podjęli się znoszenia do Sokoła broni. Broń ta służyła zgłaszającym się do Sokoła ochotnikom...

OPISY te dotyczą oczywiście wydarzeń sprzed 22 listopada w tak zwanej "ruskiej" części miasta. Co jednak się działo z tymi skautami, którzy przekradli się na stronę polską lub od początku na niej się znajdowali?

PRZEŚLEDŹMY przykładowo losy Józefa Dobieckiego - drużynowego I Lwowskiej z lat 1919-23 na podstawie jego zapisków:

DRUH Szymański wysłał nas nocą z 31 X na 1 XI na miasto celem zorientowania się, co robią Ukraińcy... Ukraińcy w nocy zajęli: Odwach, Gmach Namiestnictwa, ratusz i inne obiekty, a rano już się zaczęła "Obrona Lwowa". W pierwszych trzech dniach dochodziliśmy, tj. "sztab" I Lwowskiej, na drugą stronę zajętą przez oddziały polskie, przynosząc ulotki polskie itp. Trzeciego listopada pozostaliśmy już na stałe, początkowo na dworcu głównym, skąd nas jednak jeszcze w nocy na 4 XI podzielono.

DOBIECKIEGO przydzielono pierwotnie do szkoły Sienkiewicza, a stamtąd na ul. Bema. Z tej placówki próbuje się dostać kanałami do ul. Królowej Jadwigi pod koszary Ferdynanda (później gen. Bema), aby wysadzić obiekt zajęty przez Ukraińców, co się jednak nie udało. Potem zostaje skierowany do oddziału sztabowego przy Komendzie Obrony Lwowa pod komendę chor. Mieczysława Zelcera. Tam w połowie grudnia bierze udział wraz z 3 plutonem 1 pułku Strzelców Lwowskich w walkach koło Zubrzy i wsi sąsiednich, w końcu na Persenkówce, skąd rozkazem dowództwa 1-go pułku zostaje przeniesiony do oddziału technicznego pod komendę ppor. Zygmunta Mięsowicza.

ÓWCZEŚNI skauci i ich działania musiały się cieszyć zaufaniem dowództwa obrony Lwowa, bo czym innym wytłumaczyć skierowanie ich po przydział broni i amunicji do Warszawy. Znamy skład tej drużyny, która przywiozła 4 wagony broni i amunicji. Dowodził J. Dobiecki, zastępował go S. Morawiecki, poza nimi do stolicy jechali: T. Gumowski, T. Smulikowski, T. Koehler, R. Stelmach, F. Sznajder, K. Berg i kilku innych.

GDY front oddala się od Lwowa, skauci dalej biorą udział w walkach - kończą tę walkę w oddziałach pod Zbarażem.

JEST to jedynie fragment zapisu udziału skautów lwowskich w Obronie Lwowa z lat 1918-1919. Lista harcerzy tej drużyny, którzy zginęli w czasie walk, jest długa. Odnotujmy fragmenty zapisów z Księgi Rozkazów:

TADEUSZ Podhrebenny - 17 lat - ginie w ataku na Szkołę Kadecką, Adam Terlikowski - 18 lat - zaginął po nim ślad w czasie walk o oswobodzenie Lwowa, Leonard Rajewski - 20 lat - ginie 13 I 1919 w walkach pod Skniłowem, Ludwik Kornella - ginie 24 III 1919 od granatu ręcznego, Mikołaj Wójtowicz - drużynowy - ginie 24 IV 1919 pod Hrubuśną.

WEDŁUG zapisków w walkach z bronią w ręku wzięło udział trzy czwarte składu drużyny. Lista ofiar świadczy o tym, że drużyna wyszła z nich zdziesiątkowana.

PO okresie względnego spokoju nadchodzi nowe zagrożenie ze wschodu. I Lwowska ponownie chwyta za broń, jest wszędzie tam, gdzie może być przydatna. Z młodszych harcerzy druh Nowak-Przygodzki zorganizował kompanię harcerską w szeregach Ochotniczej Legii Obywatelskiej. Wykorzystywano też umiejętności harcerskie, np. w pracach kartograficznych przy sprawdzaniu w terenie aktualności map wojskowych na terenie Podola. Liczni ochotnicy-harcerze zgłaszali się do Małopolskich Oddziałów Armii Ochotniczej, ale najwyraźniejszy udział zorganizowany przez harcerzy to harcerski pluton karabinów maszynowych. Pluton ten wchodzi w skład 1-go batalionu Małopolskich Oddziałów Armii Ochotniczej pod dowództwem ppłk. dr. Aleksandra Domaszewicza. Kompanią dowodzi por. Malinowski, plutonem ppor. Stefan Koliweszka, którego zastępcą był Józef Dobiecki.

SIĘGNIJMY do zapisu w Kronice:

DNIA 28 VII 1920 pod dowództwem druha komendanta J. Dobieckiego, mając karabiny, znaleźliśmy się w koszarach Armii Ochotniczej (Zamarstynowska 7), gdzie komendant 1 batalionu 240 p.p. ppłk Domaszewicz przydzielił nas do kompanii karabinów maszynowych.

TEN harcerski pluton karabinów maszynowych przebywa szlak bojowy przez Krasiczyn, Malechów, Żelechów, Streptów, walczy pod Kamionką Strumiłową, Grzybowicami, wreszcie pod Zadwórzem - lwowskimi Termopilami. Odnieśmy się znowu do kroniki:

NA lewo od nas byli Abrahamczycy, na prawo 12 pułk, zaś jako rezerwa 3 batalion 240 p.p. W Zadwórzu i Podliskach byli bolszewicy...

TAM z tego harcerskiego plutonu ginie 16-letni Marian Piątkiewicz. Adolf Michalski, Marian Biernacek i Tadeusz Radzikowski dostają się do niewoli, a ppor. Koliweszka zostaje ranny. Ten szlak plutonu kończy się w Laszkach Królewskich. Skończyła się bezpośrednia groźba nawały bolszewickiej i pluton rozwiązano odsyłając harcerzy z powrotem do szkół (...)

Marek Zakrzewski
12.11.1993 r.

DH Marek Zakrzewski - harcerz I Lwowskiej Drużyny Harcerskiej - odszedł na wieczną wartę 19.01.1996 r.



 Generuje GazEla