Okładka

Od redaktora

I znów przyszła pora składania sobie życzeń. I znów czekamy na Mikołaja, który przyniesie nam dużo ładnych prezentów. A wydawało się, że poprzednie Boże Narodzenie było tak niedawno...

KOCHANI, mili stali współpracownicy, do których nie odzywam się zbyt często (sumienie mnie czasem gryzie, lecz pisanie listów nie jest moją najmocniejszą stroną), nasi drodzy rozliczni korespondenci - i ci, których listy drukujemy, i ci, z których listami tylko uważnie się zapoznajemy i wy czytelnicy, którzy co miesiąc bierzecie "Czuwaj" do ręki. Składam wam w imieniu całej naszej redakcji naj..., naj..., najserdeczniejsze życzenia świąteczne i noworoczne. I wierzcie, że na pewno nowy dwutysięczny rok będzie dla was szczęśliwszy niż ten, który właśnie mija.

STRASZNIE już dawno nie spotykaliśmy się z przyjaciółmi "Czuwaj". Zapraszamy więc was - współpracowników, korespondentów, wszystkich, którzy są nam bliscy (albo bliskimi chcą być) na spotkanie w sobotę 22 stycznia 2000 roku. Porozmawiamy od godz. 10.30 o warsztacie dziennikarskim, o planach rozwoju pisma i oczywiście o harcerstwie. Czekamy na zgłoszenia (telefoniczne, listowne, mailowe) do 15 stycznia 2000 r. Dla naszych przyjaciół będziemy mieli spóźnione prezenty od Mikołaja (zostawił je u nas 6 grudnia).

NIEWIELE brakowało, a krąg naszych czytelników by się powiększył. Hm. Jarosław Balon oficjalnie w imieniu komisji programowej zaproponował Radzie Naczelnej takie podniesienie składki instruktorskiej, by mieściła się w niej prenumerata "Czuwaj". Jarek pisał o tym przed dwoma miesiącami. Rada na swym zebraniu 20 listopada br. pomysłu tego nie zaakceptowała. A szkoda.

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla