Zjazd i co dalej

ZAKOŃCZONE niedawno zjazdy hufców spowodowały niejednokrotnie zmiany na funkcjach komendantów hufców. Wybrani przez delegatów nowi komendanci (nie mylić ze "starymi nowymi", czyli wybranymi powtórnie) stoją przed nie lada zadaniem. Kadencja, którą przyjdzie im pełnić, trwa długo, bo cztery lata, sytuacja finansowa Związku (a co za tym idzie - również często jej jednostek organizacyjnych) jest trudna, dodatkowo Związek wdraża w życie "Strategię rozwoju" - przyjętą również w odniesieniu do hufców, co wymagać będzie podjęcia przez hufce wielu nowych działań.

CZĘSTO zmiany na funkcji komendanta hufca odbywają się w sposób planowy - tzn. ustępujący komendant wychował (lub wyznaczył) swojego następcę, a Zjazd tę kandydaturę zaakceptował, przez co zmiana nastąpiła "płynnie". Zdarza się też tak, że komendant rezygnuje z funkcji, a nikt nie chce podjąć jego obowiązków i zjazd wybiera kogoś, kto być może nie jest przekonany do pełnienia tej funkcji, ale w sytuacji "podbramkowej" zgadza się zostać komendantem. Bywają też sytuacje, gdy pomimo chęci pełnienia dalej swych obowiązków przez dotychczasowego komendanta hufca, jego działalność zyskuje więcej przeciwników niż zwolenników i uczestnicy Zjazdu wybierają kogoś innego, kto zgadza się wziąć w swoje ręce stery hufca, są też wreszcie sytuacje, w których ścierają się w  hufcu dwie lub więcej frakcji (programowych, personalnych, środowiskowych), z których jedna obsadza w końcu "swojego człowieka" na fotelu komendanta hufca.

NIE wyczerpują powyższe przykłady wszystkich okoliczności objęcia funkcji komendanta, jednak wszystkie mają wspólny finał, jest nią oczywiście NOWY KOMENDANT.

TEGO, że kierowanie hufcem nie jest rzeczą łatwą, nie trzeba zbytnio udowadniać, jak również tego, że jest to kluczowa funkcja w skali całego Związku (skoro hufiec ma pełnić kluczową rolę!). Dlatego też ważne jest, aby jak najszybciej nowy komendant wdrożył się do pracy i podjął zadania przynależne tejże funkcji.

PRZEDE wszystkim komendant hufca jest komendantem wszystkich (tych "za" i tych "przeciw") członków ZHP działających na jego terenie, dlatego wszelkie uprzedzenia i animozje nie mogą mieć dla komendanta żadnego znaczenia i wpływu na podejmowane przez niego decyzje. Musi on swoją postawą jednoczyć środowisko, a nie utrwalać istniejące niejednokrotnie podziały. Dlatego też dobrze odbyć spotkania w środowiskach, chociażby po to, by wspólnie przygotować się do podjęcia zadań wynikających z przyjętego planu rozwoju. Rozmawiać więc trzeba o działaniu, o służbie, o jednoczeniu się do wspólnej pracy. Należy również spotkać się z działającymi w hufcu namiestnictwami, zespołami, komisjami, omówić ich dotychczasową działalność, plany na przyszłość, oczekiwania ze strony władz hufca. Dobrą okazją do spotkania instruktorskiego powinny stać się opłatki lub dla kadry i funkcyjnych hufca. W świątecznej atmosferze, przy łamaniu się opłatkiem przełamać można wiele uprzedzeń i niechęci, zarazem pogłębić przyjaźń i braterstwo.

HUFCE nie działają w pustce, działają na terenie jednostek administracji państwowej, władze hufca utrzymują kontakty z władzami samorządowymi, szkolnymi itp. Trzeba więc, wraz z poprzednim komendantem, odwiedzić starostę, prezydenta, burmistrza, wójta, dyrektorów szkół, celem przedstawienia się, zaprezentowania planu rozwoju, podejmowanych do tej pory lub planowanych w przyszłości działań. Obecność poprzedniego komendanta da (a przynajmniej powinna dać) sygnał, że "u harcerzy wszystko w porządku", a dalsza praca jest kontynuacją dotychczasowej. Mogą być jednak sytuacje, że poprzedni komendant był "spalony" wśród władz, wtedy trzeba wybrać inną taktykę. Pamiętać jednak należy, że drażliwe sprawy hufca powinny być omawiane wyłącznie w gronie kadry hufca. Nie powinno też zabraknąć spotkań z Radą Przyjaciół Harcerstwa czy też z władzami chorągwi. Tu również obecność poprzedniego komendanta przynieść może pozytywny skutek.

BY dobrze poznać swoje zadania, należy poświęcić trochę czasu na lekturę obowiązujących instrukcji, przepisów, regulaminów, po to, by kontynuować lub wprowadzać w życie zadania, które winien spełniać hufiec. Trzeba znaleźć czas na zapoznanie się ze stanem finansowym, sprzętowym, prawnym (umowy, dzierżawy, itp.) i organizacyjnym hufca. Wiele wskazówek lub informacji przekazać może poprzedni komendant.

DOBRZE byłoby, żeby w pierwszym rozkazie znalazło się wystąpienie skierowane do całej wspólnoty hufca, warto w nim zawrzeć najważniejsze cele i priorytety rozpoczętej kadencji.

PIERWSZE spotkania komendy hufca powinny być poświęcone analizie sytuacji w hufcu, najistotniejszym zadaniom, które trzeba podjąć, podziałowi obowiązków wśród członków komendy, opracowaniu harmonogramu i tematyki spotkań. Pozwoli to łatwiej (bo planowo) działać, egzekwować przyjęte obowiązki, jak również lepiej gospodarować czasem (często ograniczonym) członków komendy.

WARUNKI działalności hufców są bardzo różne, zależą m.in. od środowiska (miejski, wiejski), przekroju wiekowego, fachowości i zaangażowania kadry itp. Stąd też do nakreślanego przez Statut oraz inne dokumenty związkowe wizerunku hufca, do realizacji strategicznych celów ZHP iść trzeba własną drogą, pamiętając jednak o tym, że choć funkcja komendanta jest jednoosobowa, aby odnieść sukces, działać trzeba zespołowo.

hm. Lucjan Kupczak
Węgierska Górka



 Generuje GazEla