Okładka

Od redaktora

OD czasu do czasu, jak pisałem przed miesiącem, zastanawiamy się w mniejszym lub większym gronie, co można by zmienić w "Czuwaj", jak nasze pismo wzbogacać, udoskonalać, czynić bardziej atrakcyjnym. Muszę przyznać, że poza nieocenionym druhem Sznapką z Lublińca i niektórymi instruktorami GK (ale ci ostatni to jak rodzina - krzywdy nam nie chcą zrobić), nikt systematycznie nas nie recenzuje. Dlatego czasami nasi autorzy, jak w tym numerze Jarek Balon, z pewną kokieterią zastanawiają się, czy w ogóle ktokolwiek ich czyta. Ja w to nie wątpię, aczkolwiek trudno mi jest określić, ile osób czyta wszystko "od deski do deski". Dziś właśnie do tych licznych (?) lub nielicznych (?) czytelników mam prośbę: napiszcie, co myślicie o "Czuwaj", napiszcie, co o nas myślicie. Bardzo pomoże nam to redagować gazetę. Ja wiem, że napiszą ci najbardziej zapaleni. Ale na waszej opinii bardzo nam zależy.

W ostatnim czasie niektóre artykuły wywołują większe emocje naszych czytelników. Są to oczywiście te teksty, które dotyczą konkretnych osób lub kontrowersyjnych poglądów. Otrzymujemy telefony z pytaniami, czy warto było publikować tekst, w którym niepotrzebnie krzywdzony jest instruktor. Otóż wydaje mi się, że pracujemy w ogromnej organizacji w jednym celu - chcemy jak najlepiej wychować młode pokolenie Polaków. Wszyscy działamy w najlepszej wierze i w miarę naszych umiejętności. Jednak styl naszej pracy, środki i metody (nie piszę tu o metodzie harcerskiej - ta jest stała), jakimi się posługujemy, są różne. Różni jesteśmy też my. Mamy prawo do błędów. Mamy możliwość przyznania się do nich. Nikt nie pisze w złej wierze, raczej broni swych racji. A że czasem mało umiejętnie? Mało parlamentarnie?

DYSKUSJA, twórcza dyskusja, może tylko wzbogacić nasz Związek. Dlatego po raz kolejny mówię - wypowiadajcie się. O naszym stosunku do przeszłości, o naszych sukcesach i klęskach (w pewnej gazecie z okazji Dnia Myśli Braterskiej napisano: "W 1972 związek przekształcono w Harcerską Służbę Polsce Socjalistycznej" - dobre, co?). Piszcie o rozwoju ruchu seniorów i o ruchu starszoharcerskim. W jakim kierunku powinni organizować się i w jakim stylu działać ci najstarsi i ci nieco młodsi. Ciekawe to tematy dla "Czuwaj".

I niespodziewanie mamy już wiosnę. Nikt by się tego nie spodziewał. Dlatego, byśmy nie zapomnieli o ludowo-harcerskich obrzędach, dziś na okładce idą topić marzannę harcerze z Węgierskiej Górki. Ale choć zima była łagodna, abyśmy mogli ją sobie powspominać, na tylnej okładce zdjęcia z zimowiska. Czy wiecie, że ciągle mamy za mało zdjęć - fotoreportaży na okładkę? Dlatego czasami powtarzają się tematy i autorzy. Bo jak się nie ma, co się lubi, to (czasami) się lubi, co się ma. Jak w życiu.

POZDRAWIAM was wiosennie

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla