Czuwaj

7-8/2000

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer
 Okładka

Od redaktora

W maju i na początku czerwca (uff, ten upał) dostałem nieco więcej listów i nieco więcej telefonów. Niektórzy zapaleni internauci zauważyli, że numer czerwcowy dość szybko trafił na strony www i wysłali nam gratulacje mailem. Było to bardzo sympatyczne.

JAKOŚ tak się stało, że właśnie na wiosnę zaczęli się za pośrednictwem redakcji "Czuwaj" poszukiwać instruktorzy o tych samych zainteresowaniach. Cieszy, że nasza redakcja może być miejscem, gdzie łączyć się będzie nitki z całej Polski. Wydaje mi się, że warto przypomnieć i te stare, i te nowe inicjatywy:
- Dawno temu po jednym lub dwóch artykułach rzucono pomysł reaktywowania współpracy klubów honorowych krwiodawców "Harcerska służba krwi". Efektów dziś nie ma, ale być może harcerscy honorowi krwiodawcy jednak się kiedyś skrzykną?
- Odezwali się harcerscy filateliści, zainteresowani znaczkami o tematyce skautowej i harcerskiej - może dzięki temu zorganizuje się jakiś formalny klub? Tu na pewno koordynatorem tej grupy mogłoby być kierownictwo poczt harcerskich.
- Przysyłają nam kolejne hufce swe czasopisma. Raz już nasza redakcja zorganizowała spotkanie redaktorów prasy harcerskiej. Ciekawe, czy dziś druhowie (i druhny!) chcieliby się spotkać na warsztatach dziennikarskich. Ale tu oczywiście jest potrzebna tzw. inicjatywa oddolna.

A na razie mamy lato. Z wieloma czytelnikami będziemy mogli spotkać się na zlocie GNIEZNO 2000. Będziemy tam aktywnie uczestniczyć w wielu spotkaniach, imprezach, dyskusjach, konferencjach... Kolejny numer "Czuwaj" w dużej części poświęcimy zlotowi. Lecz nie będziemy wszędzie, nie porozmawiamy ze wszystkimi. Liczymy, że nasi czytelnicy nie tylko będą uczestnikami GNIEZNA, lecz i zechcą opisać to wielkie harcerskie święto.

W czasie lata odbędą się jeszcze Festiwal Kielcki, Zlot Grunwaldzki, SAS, zlot ZHPpgK w Kanadzie, Bieszczady, odbędą się setki wspaniałych obozów. Czekamy na relacje z wielkich i małych imprez, na teksty i zdjęcia, także takie, o których mówimy "okładkowe".

A więc jeszcze raz "Wesołych wakacji!".

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla