Czuwaj

1/2001

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer
 Okładka

Od Redaktora

TRZYMACIE w ręku pierwszy wydany w nowym tysiącleciu numer "Czuwaj". Jest on taki sam, jak zwykle, a jednak nieco inny. Pierwsza widoczna zmiana to format - wygodniejszy do włożenia do teczki lub skoroszytu. Ale na tym oczywiście zmiany się nie kończą. W tym roku postanowiliśmy wydawać jeszcze lepszy miesięcznik instruktorski - niektórzy mówią - bardziej dynamiczny, także dla jeszcze starszych i jeszcze młodszych instruktorów ZHP, miesięcznik, w którym wszyscy znajdą dla siebie jeszcze więcej interesujących materiałów. Wybaczcie, nigdy nie uda nam się wydawać pisma, w którym wszystkie teksty będą ciekawić wszystkich, ale im więcej takich artykułów, tym lepiej.

NIE chcemy jednak dokonywać w "Czuwaj" rewolucji. Kilka tysięcy czytelników przyzwyczaiło się do naszych autorów, do pewnego stylu publicystyki, do otwartości wypowiedzi i dyskusji. Od tego w "Czuwaj" nie odejdziemy. Chcemy być nadal dobrym pismem publicystyczno-informacyjnym, pismem ZHP, które łączyć będzie instruktorów Związku. W czasie jednej z niedawnych dyskusji w poważnym gronie padło stwierdzenie, iż najważniejszy dla organizacji jest program i to materiałów programowych oczekują od władz Związku nasi instruktorzy. W podtekście można było zrozumieć, iż pismo takie jak "Czuwaj" jest dla ZHP mniej potrzebne niż materiały programowe.

SKĄD w ogóle taka rozmowa? No cóż, nie można ukryć, iż Głównej Kwatery Związku Harcerstwa Polskiego nie stać dziś na wydawanie i bezpłatne wysyłanie do wszystkich hufców naszego miesięcznika. Dotacje z MEN pozwalają na wydanie jednego numeru w roku. A pozostałe?

OCZYWIŚCIE, najważniejsza dla nas powinna być prenumerata. Ale jeżeli dziś pismo rozsyłane jest bezpłatnie, to kto chciałby je dodatkowo prenumerować??? Komu potrzebne są dwa egzemplarze?

A więc zmiany w "Czuwaj" to z jednej strony nowe, jeszcze bardziej interesujące teksty oraz nieco inny wygląd pisma, a z drugiej strony namówienie was - wszystkich czytelników do prenumerowania naszego miesięcznika. O tym napiszę za miesiąc.

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla