Czuwaj

4-5/2001

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer


Napisz do nas:
czuwaj@zhp.org.pl
HARCERSKIE MUZEUM

Sobczakówka

TU mi dobrze, tu mój świat...

OLGA Małkowska

ZAKOPANE. Za oknem - choć to już druga połowa marca - pada śnieg. Mokro i raczej smutno. A drzewa za oknem uginają się od białego puchu - nie sprawdza się przysłowie "Na świętego Grzegorza idzie zima do morza". Siedzę w ciepłym pokoju mojego pensjonatu i przeglądam zbiorek dobrze mi znanych wierszy Olgi Małkowskiej, wydany w 1999 r. nakładem Tatrzańskiego Hufca Harcerek i Zuchów ZHR w Zakopanem. Przedmowę do tego zbiorku napisała i przysłała z Bristolu w Anglii wnuczka Olgi - Krystyna "Tina" Małkowska-Żaba. Tu mała dygresja. Mąż Tiny jest synem znanego polskiego generała dywizji Romana Żaby, który zmarł 3 października 1945 r. i został pochowany na jednym z krakowskich cmentarzy.

CZYTAM strofy wierszy i piosenek tak bliskich memu sercu. Lubię zwłaszcza ten, który napisała Olga jeszcze w 1910 roku:

HEJ, góry, moje góry! Rzek błękitnych wstęgi!

DOLINY wypełnione perłowymi mgłami!

ŁĄKI, lasy, polany, niebios jasne księgi...!

PISAŁA go na pewno osoba o romantycznym usposobieniu, kochająca przyrodę i cały świat. Olga Małkowska kochała góry. Ostatnie lata swego życia spędziła patrząc ze swojego domu na Małym Żywczańskim na dostojny szczyt Giewontu i inne tatrzańskie wierzchy. Tego domu na Żywczańskim już dawno nie ma, tak jak praktycznie nie istnieje już - jako harcerski dom - słynna "Turnia" przy ulicy Kościuszki, gdzie Małkowscy mieszkali w latach 1913-1915.

PRZEZ ponad 20 lat (!) Stowarzyszenie imienia Olgi i Andrzeja Małkowskich w Zakopanem, kierowane przez hm. Lesława Dalla - nauczyciela i instruktora zakopiańskiego, niestrudzenie walczyło o to, aby odzyskać "Turnię" i urządzić w niej Muzeum im. Małkowskich. Pisałam o tym już w "Czuwaj". Gdy dom ten nieodwołalnie przeszedł w prywatne ręce, Stowarzyszenie zaczęło starać się o nowy obiekt, gdzie można by pomieścić i wyeksponować wszystkie pamiątki, jakie pozostały po Oldze Małkowskiej. Upartym szczęście sprzyja! Właśnie wróciłam z "wycieczki", na jaką zabrał mnie druh Leszek Dall. Pokazał mi cudowny, drewniany budyneczek, kryty gontem, w starym zakopiańskim stylu. Z małym ganeczkiem i okiennicami w oknach. Stylowy obiekt, otoczony drewnianym płotkiem, przy którym rosną wysokie drzewa i wiosenne, białe przebiśniegi. Ten prześliczny domeczek na pewno spodobałby się Oldze. Był do niedawna własnością Muzeum Tatrzańskiego, a kiedyś, dawno temu, rodową siedzibą Gąsieniców-Sobczaków. "Sobczakówka" stoi tuż za skrzyżowaniem ulicy Kościelnej i małej uliczki Droga do Rojów.

I tu właśnie 18 maja, prawie dokładnie w 90. rocznicę powstania harcerstwa na ziemiach polskich, nastąpi uroczyste otwarcie

HARCERSKIEGO MUZEUM IM. OLGI I ANDRZEJA MAŁKOWSKICH!

CZĘŚĆ budynku pomieści stałą ekspozycję, jaka pozostała po rodzinie Małkowskich w dyspozycji Stowarzyszenia: meble, odznaczenia, książki, dokumenty (w tym pamiętniki Olgi), zdjęcia, mundury itp. W drugiej salce "Sobczakówki" druh Leszek Dall organizować będzie okresowe wystawy harcerskie. Krakowski Klub Kolekcjonerów i Komenda Chorągwi Krakowskiej ZHP pomogą mu na początek w przygotowaniu okolicznościowej wystawy "Odznaki harcerskie w dziewięćdziesięcioleciu".

A więc udało się! Harcerska brać, która niejednokrotnie dopytywała się na łamach "Czuwaj" o losy "Turni" i muzeum Małkowskich, będzie mogła w czasie wycieczek do Zakopanego zobaczyć wreszcie wszystko to, co na co dzień związane było z Olgą Małkowską, a co przez tyle lat spoczywało w kufrach i pudłach. Czas, aby pamiątki po druhnie Oleńce - współzałożycielce harcerstwa - znalazły godne miejsce dla ich wyeksponowania. Czas, aby młodzież, nie tylko harcerska, poznała ludzi, którzy tak bardzo zasługują na nasz szacunek i uznanie.

GÓRY nasze, turnie, skały uczcie nas z ksiąg waszych kart.

DAJCIE nam lot orli, śmiały, dajcie nam granitów hart...

OLGA Małkowska, 1926 r.

hm. Jadwiga Skiba



 Generuje GazEla