HARCERSTWO POLSKIE W CZECHACH

phm. Bohdan Prymus

VI Zjazd - za trzy lata!

Sobota 24 marca, godz. 9.15, Lutynia Dolna. W sali miejscowego Domu Kultury rozpoczyna się V Zjazd HPC. Pada komenda: "Sztandar Harcerstwa Polskiego w Republice Czeskiej - wprowadzić!". Tym razem poczet sztandarowy wystawiła HDW "Opty". Miny spięte, bo po raz pierwszy maszerują ze sztandarem w tym składzie, ale wszystko idzie jak należy. "Do hymnu!" - sala intonuje "Wszystko, co nasze...". A później słychać jednocześnie: "Ojczyźnie oddamy..." i "Polsce oddamy" - tę drugą wersję śpiewają niektórzy z delegatów oraz goście z Polski. Pierwszy wniosek - nowa Rada Naczelna HPC musi podjąć jasną, jednoznaczną decyzję, która wersja jest hymnem HPC, bo dotychczasowy regulamin tego nie precyzuje.

SIADAMY, można rozpocząć obrady. Na sali znajduje się sporo gości, jest pani konsul Małgorzata Filipek z Ostrawy, sama zresztą harcerka, dlatego też darząca naszą organizację ogromną sympatią, są nasi wypróbowani przyjaciele - sekretarz Rady Naczelnej ZHP hm. Gerard Żorawik i delegacja Chorągwi Śląskiej ZHP z jej komendantem hm. Mariuszem Jachtą i hm. Krysią Doniec. Jest pan Zygmunt Stona, przewodniczący ZG PZKO i pan Otmar Robosz, przedstawiciel ZG Macierzy Szkolnej. Już po rozpoczęciu obrad dociera pani Eva Hampejsowa, przyjazna nam dusza w Ministerstwie Szkolnictwa, Młodzieży i Wychowania Fizycznego Republiki Czeskiej. Witamy w harcerskim gronie!

NAJPIERW uchwalenie programu i regulaminu obrad - jednomyślnie, bez problemów. Potem wybieramy komisje. Nastepnie najważniejszy punkt - sprawozdanie naczelnik HPC hm. Alicji Berki. Sprawozdanie obszerne, dokładne, omawiające chyba każdy dział pracy władz HPC w minionej kadencji z jego sukcesami i niedociągnięciami. Trochę statystyki - HPC pochwalić się może 20 gromadami zuchowymi, 11 drużynami młodszoharcerskimi, 1 kręgiem seniora i 3 kręgami instruktorskimi. Działa też Koło Przyjaciół HPC w Stonawie. W sumie - mamy 672 zuchów, harcerzy i instruktorów. Współpraca z Komendą Chorągwi Śląskiej ZHP oraz komisarzami zagranicznymi GK ZHP zaowocowała m.in. pobytami instruktorów na kursach w Polsce oraz wyjazdem naszej delegacji na Zlot ZHP w Gnieźnie. Dalej w sprawozdaniu - podział obowiązków członków władz HPC i sposób realizacji tych zadań. Ale nie wszystko poszło tak, jak zamierzono na początku kadencji. Dobrze działo się w namiestnictwach oraz w zakresie spraw gospodarczych, komisji spraw

INSTRUKTORSKICH czy HOT "Kikula". Tu druhna naczelnik podkreśliła, że został opracowany program "I my jesteśmy współgospodarzami", w ramach którego w naszym ośrodku w Koszarzyskach m.in. naprawiono dachy i przeprowadzono remont instalacji elektrycznej.

W minionej kadencji HPC brało czynny udział w życiu społecznym Zaolzia, w Polsce i Republice Czeskiej, m.in. poprzez realizowanie programów "Moje ojczyzny", "Paszporty do Europy" czy "Odkrywcy Nieznanego Świata".

KSZTAŁCENIE kadry to jeden z kluczy do sukcesu w pracy drużyn. W ciągu ostatnich dwóch lat odbyło się osiem szkoleń kadry instruktorskiej, każda drużyna harcerska i większość gromad zuchowych wyjeżdżała na obozy i kolonie, zorganizowano kilka akcji ogólnozwiązkowych, w tym - niezapomniany Zlot 10-lecia HPC - największą imprezę w dziejach HPC.

PO druhnie naczelnik głos zabrał przewodniczący Rady Naczelnej HPC phm. Bohdan Prymus, oceniając pracę tego organu (pracowało się dobrze, spokojnie, bez nerwów), tak samo zresztą jak poszczególni członkowie Rady, którzy przedstawili, co sami wykonali. Również sprawozdania gospodarcze i Komisji Rewizyjnej HPC przeszły bez większego echa.

I nagle - coś nowego. W HPC nie było dotychczas tradycji udzielania przez Zjazd absolutorium ustępującym władzom. Dlatego też większość delegatów nawet nie wiedziała, co to takiego. Po wyjaśnieniu i namyśle wszystkie ręce delegatów podniosły się w górę - absolutorium udzielono, co oznacza, że ustępująca Rada Naczelna spełniła swe zadania dobrze!

KOLEJNY punkt - sprawy dotyczące zmian statutu. Oprócz kosmetycznych poprawek - dyskusja na temat: "Czy potrzebny nam sąd harcerski?". Punkt ten wzbudził sporo emocji. Przytłaczająca większość nie widziała potrzeby powoływania tego organu, którego zadania i uprawnienia ma obecnie Komisja Rewizyjna HPC. I tu nagle nastał problem: "Ilu delegatów jest na sali?". Okazało się bowiem, że głosów było więcej, niż podana liczba delegatów. Po trzech głosowaniach - nareszcie wszystko w porządku. Okazało się, że komisja mandatowo-wyborcza omyłkowo dwa razy policzyła to samo nazwisko jednego z delegatów!

WYBORY przeszły bardzo spokojnie. Zjazd ustalił, że nowa Rada Naczelna będzie dziewięcioosobowa, a Komisja Rewizyjna - trzyosobowa. Z trzynastu kandydatów największe zaufanie otrzymała dziewiątka: hm. Władysław Byrtus, phm. Renata Lugsch, hm. Alicja Berki, pwd. Mariola Nalewajka, pwd. Tomasz Paseka, phm. Bohdan Prymus, hm. Edmund Piekarski, trop. Michał Wałach, hm. Władysław Sztebel. Na pierwszym posiedzeniu RN HPC wybrała naczelniczkę HPC - hm. Alicję Berki, zastępcę naczelnika - hm. Władysława Byrtusa. Przewodniczącym został phm. Bohdan Prymus. Komisja Rewizyjna natomiast pracować będzie w składzie: phm. Małgorzata Nalewajka, pwd. Katarzyna Gałuszka i wędr. Maciek Szewczyk.

WŁADZE wybrane - jeszcze dyskusja. Najwięcej emocji wzbudził temat: "Jakie stopnie? Tradycyjne czy tzw. nowe?". Okazuje się, że decyzja RN HPC z dnia

16 września 1999 r. jeszcze nie wszędzie wprowadzona została w życie. Jednak sprawa jest jasna - od dwóch lat w HPC obowiązuje nowy system i tzw. nowe stopnie, chociaż wielu instruktorom się to nie podoba.

TO już koniec - podjęcie uchwały,

WYPROWADZENIE sztandaru, krąg, "Już do odwrotu...". Tak, głos trąbki wzywa do drużyn, gromad i kręgów, do zbiórek, wypraw, obozów, do realizacji treści Przyrzeczenia, Prawa Harcerskiego i Zobowiązania Instruktorskiego. A za trzy lata ocenimy, czy sprostaliśmy tym wyzwaniom.



 Generuje GazEla