O konkretnym rad sposobie

"TEATR mój widzę ogromny" - to marzenie życia Stanisława Wyspiańskiego Arnold Szyfman zrealizował, budując i tworząc Teatr Polski w Warszawie - jedną z najważniejszych placówek kultury w kraju. Tak i mnie by się marzyło, aby szykujący się XXXII Zjazd ZHP był tak ogromny. Aby był znaczący, a nawet przełomowy dla jednej z najważniejszych w Polsce organizacji wychowania pozaszkolnego, jakim jest ZHP.

SZANSE są duże, a potrzeby naglące. Warto rozważyć słowa nie tak dawno wypowiedziane przez innego wielkiego kreatora kultury - Adama Hanuszkiewicza: "Patriotyzm się skończył. Bo patriotyzm jest funkcją niewoli. Jest wolność - nie ma patriotyzmu, jest obywatelstwo". Bo jest wolność i ona karmi się innymi pożywkami aniżeli walka o nią.

W organizmie społecznym polityka stanowi jakby "tkankę łączną". Polityka jest robiona przez ludzi, którzy ustalają reguły gry społecznej oraz zasady postępowania, czyli metodykę. Domeną polityki jest również interpretowanie rzeczywistości, co czynić można konstruktywnie lub destruktywnie.

WYBRANI w terenie instruktorzy - gdy z mandatami delegatów zasiądą na zjeździe - staną się politykami i ustanawiać będą harcerskie prawa. Będą interpretować organizacyjne i społeczne życie. Podejmą niełatwe zadanie przekładania swoich doświadczeń na dobro potrzeb ZHP, swoich ambicji osobistych na ustępstwa niezbędne dla rozwoju harcerstwa.

JESTEŚMY w tej szczęśliwej sytuacji, że przyjęta przez Radę Naczelną ZHP w maju 1999 r. "Strategia rozwoju ZHP w latach 1999-2007" określa nasze zadania na najbliższe lata. Stanowi ona dobrą podstawę do zjazdowej dyskusji. Warto więc trzymać się sformułowanych tam myśli, aby uniknąć manowców jałowych sporów.

UCZESTNICY zjazdu nie unikną zmierzenia się z problemem marginalizacji Związku: nie rośnie liczebność naszych szeregów, szkodzi nam nadmierna płynność kadr funkcyjnych, słabnie czytelnictwo harcerskich publikacji, niewielka jest prenumerata miesięcznika "Czuwaj", ubożeją harcówki, wykrusza się sprzęt obozowy.

W tej trudnej sytuacji dobrze byłoby potraktować książkę Jak promować harcerstwo hm. Grzegorza Całka jako materiał przygotowujący delegatów do merytorycznej dyskusji. Autor podsuwa dobre pomysły, przytacza przykłady konstruktywne i pomocne harcerstwu w terenie. Od pozycji hufca w powiecie zależy dziś wszystko! W gospodarce rynkowej dobry "marketing" dotyczy również harcerstwa.

ZJAZD ma oczywistą powinność - wybrać władzę. Nie da się przy tym nie ulec emocjom personalnym, ale od czego zasada: młodzi ciałem i duchem, stateczni doświadczeniem - do pierwszych szeregów! Oby tylko ceremoniał i nadmierna celebra nie zdominowały zjazdowego spotkania.

hm. Roman Muranyi



 Generuje GazEla