Czuwaj

07/08/2001

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer
OD REDAKTORA

DOPIERO teraz trzymacie w ręku lipcowo-sierpniowy numer naszego instruktorskiego czasopisma. Po raz kolejny wyszedł on opóźniony, i to znacznie. Składa się na to kilka powodów, z czego najpoważniejszy jest wam znany od dawna - brakuje środków na wydawanie "Czuwaj". Pomimo to, jak widać, jakoś sobie radzimy. Pisałem swojego czasu, że planujemy w "Czuwaj" zasadnicze zmiany (także te o charakterze finansowym). Gdy zostaną podjęte decyzje, z odpowiednim wyprzedzeniem na ten temat będziemy pisać. Teraz mogę tylko apelować - prenumerujcie "Czuwaj", przecież te egzemplarze, które otrzymujecie do hufców i chorągwi, starczają dla bardzo wąskiego grona instruktorów.

DZIŚ chciałbym zwrócić się do tych czytelników, którzy przysyłają listy z zarzutami, iż w momencie, gdy otrzymują nasze pismo, materiały w nim zawarte są już częściowo nieaktualne. Macie druhowie po części rację. Oczywiście byłoby bardzo dobrze, gdyby relację o przyznaniu wyróżnień państwowych instruktorom harcerskim przez Prezydenta RP można było przeczytać trzy miesiące temu. Ale nie było to niestety możliwe. Uważam jednak, że ta informacja, jak i inne teksty w "Czuwaj", mają charakter ponadczasowy. Zastanawiam się oczywiście, czy należy zamieszczać relacje (choćby krótkie) z ważnych imprez Związku - tych organizowanych centralnie, i tych przeprowadzonych przez chorągwie, hufce, drużyny. I, jak widzicie w tym numerze, kilka mniejszych lub większych tekstów pokazujących pracę poszczególnych środowisk macie możliwość przeczytać. To kawałek naszej współczesnej działalności, o której powinniśmy też wiedzieć. A publicystyka na szczęście tak szybko się nie dezaktualizuje.

BARDZO cieszy mnie, że niektórzy nasi czytelnicy chwytają za pióro i piszą o swych problemach. Często są one bardzo dyskusyjne. Wydaje się, że po wydrukowaniu ich dostanę plik kolejnych listów z protestami lub wyrazami poparcia. A tu co? Cisza. W minionym roku harcerskim tylko trzy żelazne tematy wywołały polemikę: tzw. druga konspiracja harcerska, dziesiąty punkt Prawa Harcerskiego i regulamin mundurowy. Czy to nie za mało?

GDY piszę te słowa, przygotowuję numer wrześniowy. Mam nadzieję, że ukaże się on niebawem.

Adam Czetwertyński



 Generuje GazEla