Czuwaj

9/2001

 Poprzedni numer  Strona nadrzędna  Następny numer
X JUBILEUSZOWY ZŁAZ SENIORÓW - LUBLIN

hm. Ludomira Ryll

Z tradycji - ku przyszłości

Dziś, gdy obchodzimy 90. rocznicę powstania harcerstwa, życzę Wam, abyście pozostali wierni ideałom harcerstwa i jego prawa. Niech z tygla harcerskiej pracy, pracy zastępów i hufców, wychodzą ludzie dobrzy i odpowiedzialni, czyści, a kiedy trzeba - twardzi - ludzie jak szlachetny kruszec.

LUBLIN - 14 września 2001 roku. W Teatrze Muzycznym trwa uroczysty koncert z okazji 90-lecia harcerstwa na Lubelszczyźnie. Na scenie zespół w harcerskich mundurach - "Dzieci Płocka". W tle napis "Z tradycją - ku przyszłości". Sztandary spływają z góry ku scenie. Sala wypełniona mundurami: seniorzy i młodzież harcerska słuchają słów druhny Przewodniczącej: - Jak mówić do was o harcerstwie... przecież jesteście jego cząstką... jak mówić o historii harcerstwa... przecież Wy ją tworzycie... jesteście tej historii fragmentem... Fenomen polskiego harcerstwa jest niezrozumiały, niepojęty dla wszystkich nie znających historii naszej organizacji nierozerwalnie związanej z historią naszego kraju. Kto nigdy nie był w harcerstwie, nie poznał do głębi jego istoty, nigdy nie zrozumie, jak ważną rolę spełniał ten ruch w przeszłości i jak istotne znaczenie ma dla przyszłości młodego pokolenia Polaków.

ISTOTĄ harcerstwa jest jego trwałość i niezmienność jego idei oraz wierność wartościom ukształtowanym u zarania naszej niepodległości, a właściwie u początku walk o tę niepodległość.

ŚWIĘTUJEMY 90-lecie harcerstwa na Lubelszczyźnie. Czterodniowy bogaty program obchodów, przygotowany dla seniorów zgromadzonych na swym tradycyjnym dorocznym złazie, wkomponowany został w Święto Chorągwi Lubelskiej. Dobrze czujemy się w roli "świadków historii" lub jej współtwórców. W pięknych, serdecznych słowach przypominali o naszych - seniorów - zasługach w tworzeniu i utrwalaniu tradycji harcerskich, w bronieniu naszych wartości, naszego stylu życia - gospodarze miasta i województwa: marszałek województwa lubelskiego Arkadiusz Bratkowski, prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski, wojewoda lubelski Waldemar Dudziak, metropolita lubelski arcybiskup hm. Bolesław Pylak. Przyznam, że tak wiele osobistości reprezentujących wysokie władze państwowe i samorządowe nie uczestniczyło nigdy na naszych seniorackich harcerskich uroczystościach regionalnych. Czy to znak czasu przyjaznego dla harcerskich idei? A może wspomnienia młodzieńczych, harcerskich przeżyć tkwiące gdzieś głęboko w pamięci przemawiających do nas osób odżyły w czasie śpiewanego przez seniorów hymnu harcerskiego?

SWOJE 90-lecie świętuje w tym roku wiele środowisk. Idea skautowa jak fala rozlała się po terenach trzech zaborów w tym pamiętnym dla nas 1911 roku. Do skautingu garnęli się przedstawiciele wszystkich, zarówno tajnych, jak i jawnych organizacji młodzieżowych. Od tamtego czasu harcerstwo przeszło długą drogę. Za siedem lat będziemy obchodzić 90. rocznicę zjednoczenia polskich organizacji skautowych w jeden Związek Harcerstwa Polskiego.

B rok 1918, w kraju czuło się nadchodzącą lada dzień wolność. Skauting polski, przeczuwając zbliżające się zmiany, dążył do zjednoczenia. 1 listopada zwołano do Lublina zjazd, w czasie którego organizacje skautowe z różnych części Polski połączyły się w jeden samodzielny Związek Harcerstwa Polskiego. Sesja historyczna poświęcona tym wydarzeniom "Lubelskie zjazdy zjednoczeniowe 1918-1919" była ważnym elementem programu lubelskich uroczystości. Sesję przygotował i prowadził hm. Stanisław Dąbrowski.

WPROWADZENIEM w atmosferę tematu sesji i jego ilustracją była wystawa otwarta w Bibliotece Wojewódzkiej "90 lat harcerstwa na Lubelszczyźnie". "Pierwszy patrol skautowy powołał w 1911 roku Kazimierz Dobiecki, uczeń Szkoły Lubelskiej" - dowiedziałam się z dokumentu prezentowanego w gablocie. W ten sposób potwierdziło się, że rzeczywiście uzasadnione były obchody 90 lat harcerstwa w Lublinie.

DO sumy bogatych wrażeń i przeżyć dodać muszę ognisko zorganizowane z okazji 15-lecia lubelskiego środowiska Szarych Szeregów. Było nietypowe. Na estradzie dziedzińca byłego klasztoru, w scenerii starych wierzb o poskręcanych pniach, przy nikłym blasku ogniska, odbywała się pantomima diabelskiego sądu nad wdową. Ilustracja legendy w dobrym wykonaniu - przecież amatorów - drużyny starszoharcerskiej. A potem piosenki: ludowe z ziemi lubelskiej, harcerskie, partyzanckie - jak zawsze.

UROCZYSTOŚCI rocznicowe zakończyła msza święta w kościele ojców Dominikanów, celebrowana przez arcybiskupa Pytlaka. W czasie mszy został poświęcony sztandar Hufca Lublin ze słowami błogosławieństwa: "Niech pod tym sztandarem wychowują się nowe pokolenia szlachetnych ludzi: harcerek i harcerzy rozpoczynających służbę Bogu, ojczyźnie i bliźnim".

ŻEGNALIŚMY Lublin, gościnnych gospodarzy i harcerzy lubelskich w czasie ostatniego apelu na placu Litewskim. Tam w pożegnalnym przemówieniu wojewoda lubelski skierował do nas przesłanie: "Niech całe harcerskie prawo będzie Waszym programem. Waszym programem budowania Rzeczypospolitej. III Rzeczypospolitej".
Teksty kursywą pochodzą z przemówień przedstawicieli władz województwa lubelskiego.

Harcerstwo... stało się znów organizacją elitarną... kształtującą elity intelektualne, moralne, społeczne i obywatelskie. Bo taki jest też program harcerstwa na najbliższe lata, program ambitny, wychodzący naprzeciw współczesnej Polsce wchodzącej do nowej Europy.



 Generuje GazEla