NOWA KSIĄŻKA HBW "HORYZONTY"

Druhna Zawadzka o "Kamyku"

HBW "Horyzonty" od kilku już lat dostarcza na nasz harcerski rynek czytelniczy książki autorstwa hm. Anny Zawadzkiej. Należą do nich trzyczęściowe "Gawędy o tych, które przewodziły", prezentujące sylwetki najwybitniejszych instruktorek ZHP, oraz publikacja poświecona szkole harcerstwa żeńskiego na Buczu. Praca Autorki włożona w zebranie materiałów, a później przeobrażenie ich w książkę zmierza do tego, aby pokazać, jak w niesprzyjających nawet warunkach osiągnąć wspaniałe cele, rozwijać siebie, tworzyć coś pożytecznego. A wszystko to bez fanfar, jupiterów, bez dopominania się o zaszczyty. Harcerstwo żeńskie opisane przez Annę Zawadzką w wymienionych, a także w dwóch innych, poświęconych warszawskim drużynom harcerek w latach 1911-1949 oraz chorągwiom ZHP na Wschodzie, jawi się nam właśnie tak: w codziennej pracy realizujemy ideę służby Bogu i bliźnim.

BYŁBY to znowu niepełny obraz harcerstwa, gdyby nie najnowsza publikacja.

DOBRZE się stało, że hm. Anna Zawadzka w swej nowej książce przypomniała jednego z najwybitniejszych polskich pedagogów i instruktorów, hm. Aleksandra Kamińskiego. W istocie o "Kamyku" pamięta się w Chorągwi Łódzkiej, którego imię chorągiew nosi od 1998 r. W Warszawie o Jego dorobku przypominają sobie instruktorzy organizujący wiosenne Rajdy "Arsenał". Wówczas na zaproszeniach umieszczana jest któraś z Jego znanych sentencji. Raz też do roku w rocznicę śmierci przy Jego grobie spotykają się członkowie Ruchu "Kamykowego" oraz harcerze i uczniowie środowisk noszących Jego imię. Czy to mało, czy dużo?

AUTORKA we wstępie zaznaczyła, że życie Aleksandra Kamińskiego było tak bogate, że o każdej dziedzinie Jego działalności można by napisać obszerną książkę. W opracowaniu zwraca uwagę przede wszystkim na Jego działalność jako instruktora harcerskiego. Niewątpliwie, zbierając materiały, myślała o współczesnej kadrze, chcąc przekazać to, co stanowiło istotę w Jego działaniu. "Służył Polsce i bliźnim, szczególnie tym potrzebującym pomocy, tak jak przyrzekł jako chłopiec w drużynie harcerskiej w Humaniu" - napisała.

ZAWARTOŚĆ książki jest podzielona na trzy części: "Od pierwszej do drugiej wojny światowej", "Druga wojna światowa - Warszawa" i "Lata powojenne". Zastanówmy się, co nowego wnosi ta pozycja do potocznej wiedzy harcerskiej o Kamińskim. Na pewno w rozdziale o dzieciństwie i pobycie w Humaniu autorka odkryła uformowany już charakter chłopca wcześnie dojrzałego społecznie i intelektualnie, który w warunkach wojny, a potem rewolucji kończy kolejne klasy polskiego gimnazjum. Zacytowała zachowane zaświadczenia szkolne z tego okresu: "...czyni bardzo dobre postępy, sprawuje się wzorowo". Zestawienie faktów z jego życiorysu zwraca uwagę, że intensywna praca społeczna nie przeszkodziła w ukończeniu studiów, a po wojnie w zdobyciu poważnego dorobku naukowego nie tylko w dziedzinie pedagogiki społecznej.

Z własnego jakże trudnego, osieroconego dzieciństwa wyniósł przekonanie, że kształtowanie charakterów, umiejętność współżycia z gromadą i dla gromady trzeba budować wcześnie. Stąd pełne zaangażowania prace przy programie dla zuchów, które zogniskowały się w Nierodzimiu w Beskidzie Śląskim, gdzie był komendantem Szkoły Instruktorów Zuchowych. Program tej szkoły jest omówiony w książce tak samo jak program Szkoły Instruktorskiej w pobliskich Górkach Wielkich. Metody harcerskie próbował też przenieść na teren szkoły, a były to czasy wielkiego kryzysu. Szkoła w Mikołowie, gdzie działano po harcersku, obejmowała w 50% dzieci bezrobotnych. Doświadczenie z zuchami wykorzystał w jeszcze trudniejszym okresie, w czasie II wojny światowej, tworząc razem z Florianem Marciniakiem, instruktorem wychowanym na kursach w Górkach Wielkich, program dla harcerstwa juniorów, najmłodszego szczebla Szarych Szeregów. Przygotowany przez Kamińskiego podręcznik "Przodownik", wydany po raz pierwszy w 1942 r., był przepisywany ręcznie, powielany na skonstruowanych domowym sposobem powielaczach w tysiącach egzemplarzy przez zawiszaków. Bo nazwę "Zawiszy" przybrał ten najbardziej dynamicznie rozwijający się szczebel Szarych Szeregów. Żałuję, że autorka nie poświęciła więcej miejsca zasługom Kamińskiego przy tworzeniu, a potem czuwaniu nad rozwojem Szarych Szeregów. W końcu, jak to sam określił, był ich konsultantem, a przywódcy Szarych Szeregów, wszak jego wychowankowie, bardzo się liczyli z opinią "Kamyka". Warto i dzisiaj brać pod uwagę zalecenia, aby przyciągać do organizacji "tylko element wartościowy, drożdże, a nie ślamazarnych" i żeby do pracy z chłopcami nie wprowadzać za dużo werbalizmu - szczególnie w podniosłym nastroju, który zraża chłopców.

W rozdziale "Powstanie Warszawskie" druhna Zawadzka szczegółowo omawia historię powstańczych numerów "Biuletynu Informacyjnego", najpopularniejszej konspiracyjnej gazety, której Kamiński był redaktorem naczelnym. Przytoczono fragmenty jego ostatniej wypowiedzi na łamach "Biuletynu": "Mieliśmy ambicje raczej wychowawcze niż propagandowe. Dostąpiliśmy tego szczęścia, że opinia publiczna okupowanego Kraju darzyła nas szczególnym zaufaniem. Dziś przerywamy pracę. Wznowimy ją, Bóg da, w niepodległym państwie". Część druga kończy się, gdy Kamiński opuszcza spaloną Warszawę, uciekając z transportu wypędzonych z miasta. Odnajdzie rodzinę w Skierniewicach i do pracy w konspiracji już nie wróci.

W części trzeciej znajdziemy szczegóły dotyczące jego powojennego powrotu do harcerstwa i perypetii związanych z szeroko już opisywanym Zjazdem Łódzkim aż do ponownej rezygnacji z udziału we władzach harcerskich. Do końca życia pozostał czynny społecznie i intelektualnie. Działał m.in. w Komitecie Nauk Społecznych PAN, pisywał liczne artykuły, zajmował się problemami wieku podeszłego. Utrzymywał liczne kontakty z przyjaciółmi i współpracownikami. Kochaliśmy go wszyscy, których spotkał na drodze swego pracowitego życia, zawsze uczynny, mądry w radach, współczujący.

AUTORCE należy się podziękowanie, że w sposób interesujący, współczesnym językiem potrafiła ukazać wielostronność i wielobarwność sylwetki tego wybitnego Polaka i Człowieka.

Maria Wiśniewska

Anna Zawadzka: O Aleksandrze Kamińskim "Kamyku", Horyzonty, Warszawa 2001 r.

KSIĄŻKĘ można kupić osobiście lub za zaliczeniem pocztowym w księgarni HBW "Horyzonty", ul. M. Konopnickiej 6, 00-491 Warszawa, tel.: 628 97 58, e-mail: hbw@zhp.org.pl



 Generuje GazEla