Nie każdy dzień jest dla mnie świętem.

O niektórych dniach

Najchętniej zapomniałbym natychmiast.

Mimo to nie ma takiej chwili w moim życiu,

W której nie byłoby okazji do radości.

Powodów do radości może być wiele:

Uśmiech podczas nudnego posiedzenia;

Nieoczekiwana pomoc podczas naprawy samochodu;

Kilka kwiatów wręczonych w zwykły dzień;

Tęcza po nagłym oberwaniu chmury;

Wizyta ukochanej osoby;

Sąsiad, który podwiezie mnie do szpitala;

Pocieszające słowo, dobra myśl,

Szalony pomysł....

Rainer Haak



Harcerski GROSIK, który wspomoże Centrum Zdrowia Dziecka

ZA oknami ponuro, dni coraz krótsze. Podczas jesienne szarugi rozgrzewa nas często myśl o świętach. Kojarzą nam się one z radością, dobrocią i ... dobroczynnością. Już wkrótce większość z nas zacznie przygotowywać się do kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z radością będziemy przygotowywać imprezy i kwesty na rzecz ratowania zdrowia i życia najmłodszych dzieci - noworodków i niemowląt. Jakże mi to bliskie, gdy patrzę na swojego śpiącego malca, ma dopiero dziewięć miesięcy.

MAM jednak nadzieję, że nie zapomnimy również o naszej własnej - harcerskiej akcji wspierania chorych dzieci - o "Grosiku".

AKCJA "Grosik" odbędzie się już po raz siódmy, 22 lutego, w Dniu Myśli Braterskiej. To nasz wyraz braterstwa - nie tylko z harcerzami i skautami, ale ze wszystkimi młodymi ludźmi, a  szczególnie - tymi, którzy potrzebują pomocy. Zuchy i harcerze przekazują wtedy własne, drobne grosiki, z kieszonkowego lub samodzielnie zarobione.. Tym właśnie "Grosik" różni się od innych akcji charytatywnych prowadzonych przez drużyny. Zbieramy wśród zuchów i harcerzy, ich rodzin, a nie - przypadkowych ludzi na ulicy. "Grosik" jest więc wyrazem naszej własnej dobrej woli i hojności, a nie dobrego serca społeczeństwa w szerszym ujęciu.

NIESTETY, poprzednie lata pokazały, że niektóre drużyny poprzestają na zbieraniu datków od różnych osób podczas innych akcji charytatywnych i nie biorą udziału w akcji "Grosik". A nie chodzi tu przecież o przekazywanie wielkich sum - liczy się każdy grosz, każda złotówka. Jest nas, zuchów i harcerzy wielu. Jeśli każdy przekaże grosik, złotówkę to... kwota końcowa będzie miała wiele zer. Po raz kolejny okaże się, że działania lokalne dają efekt globalny.

KIEDYŚ znalazłam w pamiętniku mojej Mamy słowa, napisane przez kogoś z jej przyjaciół: " smutek dzielony z drugą osobą jest połową smutku, radość dzielona z kimś drugim jest podwójną radością". Dziś, kiedy Jej nie ma, robiąc coś dobrego, czuję, że jest ze mnie dumna, że cieszy się razem ze mną.

GDY wrzucam grosiki do hufcowej skarbonki w Dniu Myśli Braterskiej czuję, że komuś jest lżej - bo dzieli się ze mną swoim bólem, bo może być pewny, że jest ktoś, kto chce mu pomóc. I cieszę się wtedy ja, chore dziecko, a może także - moja Mama.

Życzę i Wam tej radości.

HISTORIA AKCJI GROSIK

BUDOWA Centrum Zdrowia Dziecka rozpoczęła się w latach sześćdziesiątych z inicjatywy pisarki Ewy Szelburg-Zarembiny, która zaproponowała wzniesienie pomnika - szpitala upamiętniającego bohaterstwo i martyrologię dzieci w latach II wojny światowej. Miał powstać ze składek społeczeństwa.

ZHP aktywnie poparło ten pomysł. Już kilka dni po ogłoszeniu zbiórki na ten cel wpłynęła pierwsza harcerska wpłata. Harcerze organizowali festyny, koncerty, z których dochód przeznaczony był na CZD. Uczestniczyli także w pracach związanych z budową szpitala. Naczelnik ZHP ogłaszał alerty, podczas których przeprowadzano akcje zarobkowe na rzecz CZD. 30 lat temu powstał Społeczny Komitet Budowy, a następnie Wspierania Centrum Zdrowia Dziecka. ZHP jest do dziś jego honorowym członkiem.

RÓWNIEŻ akcja "Grosik" wspiera Centrum Zdrowia Dziecka. Za zebrane tego dnia pieniądze kupuje się sprzęt medyczny. Za kwotę uzyskaną podczas pierwszej edycji "Grosika" w 1995 r. zakupiono leki dla pacjentki CZD - Moniki Młoczkowskiej. W 1996 r. zbieraliśmy na specjalistyczną aparaturę do pozajelitowego odżywiania, w  roku 1997 na chromatograf gazowy. Fundusze zebrane podczas kolejnej edycji pozwoliły na zakup urządzeń wspomagających pracę chromatografu - autosamlera, który umożliwia pobieranie próbek również w nocy, generatora wodoru, który jest niezbędny do pracy urządzenia oraz czułego detektora, który poszerzy zakres działań chromatografu. Zbiórka w roku 1998 pozwoliła uzupełnić wyposażenie szpitala o aparaturę do mierzenia zaburzeń czynnościowych w schorzeniach przewodu pokarmowego.

PO raz szósty zbierano harcerskie datki 22.02.2000 roku. Tym razem celem zbiórki był zakup pomp infuzyjnych dla dzieci z niewydolnością wątroby, leczących się na oddziale gastroenterologii CZD.

"OJ, BOLI BRZUSZEK CZYLI GROSIK 2001"

DOLEGLIWOŚCI ze strony przewodu pokarmowego - bóle brzucha, nudności, wymioty, biegunki czy zaparcia są to często spotykane dolegliwości. Prawie każde dziecko skarży się co jakiś czas na ból brzuszka. Przyczyną tych dolegliwości mogą być błędy dietetyczne, zwykła niestrawność lub stres dziecka spowodowany różnymi przyczynami. Często jednak może to być objaw bardzo poważnych schorzeń przewodu pokarmowego, jak np. niewydolność czy zapalenie wątroby, trzustki, zespoły zaburzeń wchłaniania i trawienia różnych substancji odżywczych lub choroba wrzodowa żołądka.

PODCZAS rozpoznawania tych chorób - w większości przypadków - konieczne jest wykonanie endoskopii. Badanie to polega na oglądaniu ściany przełyku, żołądka, dwunastnicy za pomocą kamery z układem podświetlającym umieszczonej wewnątrz gumowej rury grubości ok. 1 cm, którą przez usta pacjenta wprowadza się do żołądka. Obraz z wnętrza ciała oglądamy na ekranie monitora telewizyjnego. Podczas badania często wykonywana jest biopsja (pobranie za pomocą małych szczypczyków wycinka ze ściany żołądka). Dla dziecka jest to badanie bardzo nieprzyjemne i stresujące. Obecnie można zastąpić to inwazyjne badanie metodą bezbolesną - testem oddechowym. Test oddechowy wykonuje się przy użyciu aparatu IRIS. Dzięki niemu możemy wcześnie wykrywać nieprawidłowości przemiany materii, uszkodzenie narządów, takich jak wątroba czy trzustka, jak również wykryć zakażenie bakterią Helicobacter pylorii, która jest jedną z głównych przyczyn nieżytów żołądka, dwunastnicy i choroby wrzodowej. Wszystko to dzieje się podczas niebolesnego badania, w którym aparat analizuje oddech pacjenta.

W Centrum Zdrowia Dziecka nie ma takiego urządzenia. Jego koszt wynosi ok. 200 tys złotych. Mali pacjenci i lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka zwrócili się jednak z gorącą prośbą do nas - zuchów, harcerek i harcerzy abyśmy zebrane w tym roku grosiki przeznaczyli na zakup aparatu IRIS.

hm. Aleksandra Gawlikowska



 Generuje GazEla