PRAWO HARCERSKIE W CODZIENNYM ŻYCIU

nie tylko drużyny

Przy okazji programu Od samorządności do demokracji "przypominamy" sobie o przestrzeganiu Prawa Harcerskiego. Odkrywamy często nowe, współczesne treści Prawa Harcerskiego.

No właśnie! Bardzo często jest tak, że Prawo Harcerskie umyka nam w codziennej pracy drużyny. Oczywiście fakt, że Prawo istnieje i że musimy go przestrzegać, jest dla nas jasne. Jego "duch" unosi się w czasie zbiórek zastępów czy drużyny. Ale czy to nie za mało?

W gromadach zuchowych zwyczajowo realizuje się cykl zbiórek pierwszego miesiąca. Każda z tych zbiórek dotyczy jednego punktu Prawa Zucha. Zuchy w ten sposób poznają swoje prawo, a na zakończenie tego cyklu składają Obietnicę Zucha. Myślę, że - z koniecznymi modyfikacjami - możemy ten pomysł z metodyki zuchowej ... "pożyczyć".

Jednej rzeczy - moim zdaniem - w drużynach harcerskich nie można zrobić. Nie można po 10 zbiórkach dotyczących Prawa Harcerskiego zorganizować Przyrzeczenia. To trochę za wcześnie. Ale na pewno cykl zbiórek o Prawie Harcerskim będzie fantastycznym elementem przygotowania harcerzy do złożenia Przyrzeczenia. Zwłaszcza w drużynie, która właśnie powstała, wszyscy są nowi i harcersko"zieleni".

Często słyszałam od drużynowych, że nie bardzo wiedzą, czym się zajmować w danym roku z drużyną. Skąd czerpać pomysły do programu? W poprzednim numerze "Propozycji" pokazałam, jak wielką inspiracją są wymagania na stopnie harcerskie. Kolejną inspiracją może być właśnie Prawo Harcerskie.

Prawo Harcerskie może być kanwą zbiórek wszystkich szczebli - od namiestnictw do zastępów. To jest studnia bez dna, tylko trzeba się odważyć... Prawo Harcerskie jest jasne i klarowne, ale... zostaje jakiś margines do własnej interpretacji. Nie muszą to być - najpopularniejsze chyba - scenki odgrywane przez harcerzy albo rysunki przedstawiające kogoś, kto łamie jakiś punkt Prawa. W rozmowach z drużynowymi przekonałam się, jak duży jest ten margines własnej interpretacji - przy zachowaniu, rzecz jasna, niezmiennych wartości zawartych w Prawie.

Przyglądając się kolejnym punktom można myśleć sobie tak : 

1. Trzeba pomagać innym i przestrzegać Przyrzeczenia.

2. Nie wolno kłamać.

3. Trzeba pomagać innym.

4. Nie wolno się kłócić.

5. Trzeba być dobrze wychowanym.

6. Nie należy niszczyć przyrody.

7. Trzeba słuchać drużynowego i rodziców.

8. Trzeba być uśmiechniętym.

9. Trzeba oszczędzać.

10. Nie można kłamać, przeklinać, palić i pić.

Tak może wyglądać pierwsze, jeszcze dość płytkie rozumienie Prawa.

A można myśleć sobie tak:

1. Trzeba być odpowiedzialnym za swoje działanie.

2. Trzeba być słownym.

3. Trzeba starać się nie być toksycznym dla otoczenia.

4. Nie wolno uprzedzać się do ludzi zanim się ich pozna.

5. Trzeba być uprzejmym dla siebie nawzajem.

6. Trzeba mieć świadomość ekologiczną.

7. Trzeba rozumieć, co to jest rozkaz!

8. Trzeba być pozytywnie nastawionym do świata.

9. Trzeba umieć oszczędzać.

10. Trzeba umieć nad sobą panować. Trzeba wiedzieć, co jest szkodliwe dla zdrowia.

A można i tak:

1. Chcę pełnić służbę i czerpać z tego radość. Chcę umacniać w sobie wiarę i patriotyzm. To jest moje prawo i obowiązek.

2. Mogę mieć swoje zdanie, mogę je wypowiadać. Zawsze można mi wierzyć. Zawsze staram się mówić to, co naprawdę chcę powiedzieć. Mam prawo i obowiązek mówić prawdę i być asertywnym.

3. Chcę być potrzebny innym ludziom. Z drużyną mogę zrobić dla innych o wiele więcej niż robiłbym sam.

4. Mogę pracować nad sobą, nie kłócić się z zastępowym. Mogę zaprosić na zbiórkę kolegę

z klasy, który jest w ZHR.

5. Mogę być szarmancki dla koleżanek. Mogę dowiedzieć się, jak zachowywać się w stosunku do osób starszych, jak zachowywać się przy stole i jakie są "procedury" przy przedstawianiu sobie różnych osób.

6. Mogę poznawać przyrodę. Mogę dowiedzieć się, jak dbać o nią, jak mogę uratować chociaż kawałek środowiska naturalnego.

7. Mogę zrobić przyjemność rodzicom i nie dyskutować z nimi na temat wynoszenia śmieci. Mogę ćwiczyć silną wolę i wykonywać rozkazy moich przełożonych.

8. Mogę być zadowolonym z siebie i odnaleźć w sobie mocne strony. Mogę potem pomóc w tym swoim znajomym.

9. Mogę zaskoczyć rodziców i sam sobie kupić hulajnogę. Mogę ćwiczyć silną wolę i odkładać pieniądze, które wydałbym na słodycze, a uzbieraną sumę przeznaczyć na WOŚP lub na Akcję "Grosik".

10. Mogę dowiedzieć się, dlaczego tak niebezpieczne jest uzależnienie. Mogę zaproponować, żeby odbyła się zbiórka drużyny na ten temat. Mogę ćwiczyć silną wolę - sam sobie wyznaczyć nagrodę za powstrzymywanie się od przeklinania (nawet w myśli) i od kłamstw.

Pewnie zauważyliście - ostatnia interpretacja to znakomite zadania do prób na stopnie...

Mam jeszcze jedną propozycję, przede wszystkim dla drużyn gimnazjalnych. Właśnie dla nieco starszych dziewcząt i chłopców takie zbiórki mogą być wspaniałym wprowadzeniem w harcerstwo. Od drugiego czy trzeciego spotkania można rozpocząć cykl zbiórek o Prawie. Nie trzeba robić wyłącznie poważnych kominków, na których opowiada się o przemianach Prawa Harcerskiego przez wieki. Można przygotować zbiórkę przy historycznym pomniku (pkt. 1). Można zrobić zbiórkę o asertywności (pkt. 2). Można przekazać jakiejś instytucji niepotrzebną odzież i zabawki albo wykorzystać program "Odkrywcy Nieznanego Świata" (pkt.3). Można zaprosić na zbiórkę specjalistów (pkt. 4, 8 i 10), zorganizować uroczystą kolację i sprawdzić w praktyce swoje dobre wychowanie (pkt. 5). Można wybrać się do oczyszczalni ścieków albo wybrać coś z programu "Woda jest życiem" (pkt. 6). Można obejrzeć pokaz musztry paradnej (pkt. 7), przyłączyć się do działań WOŚP ( pkt. 9). Wszystkie te zbiórki będą przecież dotyczyły Prawa Harcerskiego, pokazywały je w codziennym życiu.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Zastanawiam się, na ile świadomie dwunastoletni harcerz przyrzeka pełnić służbę, nieść pomoc i być posłusznym Prawu. Myślę, że przynajmniej raz w roku trzeba organizować zbiórkę, na której przypominamy, co przyrzekaliśmy. To bardzo ważne.

Mam nadzieję, że uznacie Prawo Harcerskie za wspaniałą inspirację, a wasze zbiórki będą zawsze dotyczyły Prawa w codziennym działaniu.


hm. Joanna Wrońska



 Generuje GazEla