NIEOBOZOWA AKCJA LETNIA

phm. Bogna Kajdańska

pwd. Beata Kryszyn


Lato zbliża się wielkimi krokami. Większość z nas zaczyna przygotowywać się do kolonii, piszemy programy, szykujemy rekwizyty... Zaraz po ostatnim szkolnym dzwonku wyruszymy z dzieciakami nad jeziora, do lasu, dalej od szkoły, domu, codziennego życia. Niestety, nie wszystkie dzieci mogą spędzić ten czas na koloniach czy innych wyjazdach, duża część pozostanie w miejscu zamieszkania, przede wszystkim z powodu wysokich kosztów, których wielu rodziców nie jest w stanie ponieść. Pomysłem na wakacje dla tych dzieci może okazać się właśnie akcja nieobozowa, na zorganizowanie której chcielibyśmy was namówić.

Przedstawiony niżej pomysł na tygodniową zabawę związany jest z programem "Sport dla wszystkich". W zależności od potrzeb waszych i waszego środowiska możecie go skrócić, wydłużyć lub zmienić, wykorzystując jedynie pewne elementy, czy też zastąpić zupełnie innym, własnym. To jedynie propozycja. Ostateczny kształt waszego NAL-u zależy od was!

Dla kogo NAL, czyli jak zebrać dzieci?

Już słyszę narzekania drużynowych, że dla pięciu czy sześciu zuchów z gromady, które nie wyjadą na wakacje, nie warto organizować zbiórek. Najlepiej dogadać się z kilkoma innymi drużynowymi, być może od razu, oprócz nowych uczestników, zyskamy kolejnych współpracowników do organizacji NAL-u. Nie zapominajmy też o dzieciakach nie zrzeszonych, one również czekają na ciekawą propozycję spędzenia wakacji. Odpowiednio wcześnie wywieśmy plakat i rozdajmy ulotki w szkole lub na osiedlu. Z pewnością pojawi się wielu chętnych. (Pamiętajcie też, że dobrze zrobiona impreza to najlepsza akcja naborowa do waszej gromadki).

Sprawy organizacyjne, czyli jak się za to zabrać

Czas

Przede wszystkim musimy się zdecydować, czy organizujemy dwu- lub trzygodzinną zbiórkę, czy ma to być półkolonia, na której dzieci spędzają większą część dnia, jedzą obiad itp. Zależy to od naszych możliwości (finanse, baza, kadra).

Miejsce

Oczywiście nie obejdziemy się bez bazy, w której będziemy się spotykać, może to być nasza szkoła, ewentualnie budynek hufca. Dobrze jest wynegocjować korzystanie z jednego, konkretnego pomieszczenia (zwłaszcza gdy nie dysponujemy zuchówką), gdzie dzieci będą mogły zostawić swoje rzeczy, gdzie zjemy drugie śniadanie, gdzie wreszcie będzie siedziba naszego klubu.

Posiłki

Jeśli nasze zbiórki nie trwają zbyt długo, wystarczy tylko przypomnieć dzieciom o drugim śniadaniu i zapewnić owoce i coś do picia. Dobrze też mieć kilka "dyżurnych" kanapek, bo zawsze znajdzie się jakiś zapominalski zuch (lub druh). Jeśli organizujemy półkolonię, musimy mieć możliwość zapewnienia dzieciom ciepłego posiłku.

Kto może pomóc?

Taka akcja to dobry moment, aby nawiązać współpracę z drużyną starszą, my będziemy potrzebować wielu osób do pomocy (sportowcy, Grecy, osoby do organizacji igrzysk), a oni być może właśnie marzą o zdobywaniu znaku służby dziecku. Jeśli chcemy zmniejszyć odpłatność uczestników, trzeba będzie rozejrzeć się za sponsorami, poszukać firm, które zechcą wspomóc naszą akcję (może hurtownia napojów dostarczy nam bezpłatnie soczki czy wodę mineralną, a pobliski sklep papierniczy podaruje bloki i farby), potrzeba na to sporo czasu i cierpliwości, należy też zacząć odpowiednio wcześnie, nie zwlekać do ostatniej chwili.

Naszym sprzymierzeńcem będzie też gmina, która przychylnym okiem patrzy na wszelkie inicjatywy dążące do zapewnienia dzieciakom wypoczynku i, mniej lub bardziej chętnie, wspiera takie inicjatywy finansowo (w czasie ostatniej NAZ w naszym hufcu udało się zlikwidować indywidualną odpłatność uczestników właśnie dzięki dotacji z gminy).

Jednak największą pomocą powinien służyć nam hufiec, to tam znajdziemy instruktorów, którzy pomogą nam w tworzeniu programu, to przez komendanta hufca lub jego zastępcę będziemy kontaktować się z gminą i ewentualnymi sponsorami. Warto też rozejrzeć się wśród propozycji domów kultury, ośrodków sportowych, kin czy muzeów, do których wstęp w czasie wakacji jest zwykle bezpłatny lub opłata jest symboliczna. Niektóre szkoły proponują darmowe posiłki dla dzieci nie wyjeżdżających na wakacje. Warto z tego skorzystać.

Fabuła, czyli w co się bawimy

Na tegoroczne lato proponujemy wam sprawność "olimpijczyka".
Pierwszego dnia gromadka wybiera się do klubu sportowego, gdzie spotyka się ze sportowcem (dyscyplina w zasadzie dowolna), który opowiada zuchom o swoich treningach, zawodach i o swoich przygotowaniach do igrzysk olimpijskich. Po tym spotkaniu zuchy postanawiają założyć własny klub sportowy, w którym będą przygotowywać się do zuchowej olimpiady. Wkrótce potem z ich klubowej flagi olimpijskiej znika w tajemniczy sposób pięć kół olimpijskich. Zuchy postanawiają wyruszyć na poszukiwania, jednocześnie cały czas nie ustają w przygotowaniach do olimpiady i zawzięcie trenują. W trakcie poszukiwań przeżywają wiele przygód, związanych nie tylko ze sportem i spotykają rozmaitych ludzi. Okaże się, że ze zniknięciem kół olimpijskich mieli związek starożytni Grecy, nie do końca rozumiejący zmiany, jakie zaszły w sposobie organizacji igrzysk, nagrodach czy dyscyplinach olimpijskich od ich czasów. Oczywiście wszystko dobrze się kończy, zuchy nawiązują porozumienie ze starożytnymi, odzyskują zaginione koła, a następnie biorą udział w wielkiej olimpiadzie.

Zbiórka 1

Zakładamy Zuchowy Klub Sportowy

1. Powitanie

2. Spotkanie ze sportowcem

PRZEDSTAWIAMY SIĘ
a) Powtarzanie imion i gestów - jedna osoba mówi swoje imię i wykonuje jakiś gest związany z konkretną dyscypliną sportową (można wcześniej rozdać zuchom karteczki z dyscyplinami), następna powtarza po niej, dodaje swoje imię i gest itd., aż zabawa obejdzie całe koło.
b) Stoimy w kręgu, druh wywołuje jakieś imię, i wyrzuca w górę piłkę, osoby o takim imieniu usiłują złapać piłkę, osoba, która złapie, wywołuje następną.
c) Kogo brakuje - zuchy biegają po boisku w takt muzyki, kiedy muzyka (może to być też grzechotka lub tamburyno) cichnie, zuchy przykucają i zamykają oczy, druh zakrywa jedną osobę kocem, zuchy muszą zgadnąć, kogo nie ma.

SPORTOWIEC ZAPRASZA NAS DO SWOJEGO KLUBU
Podczas wizyty w klubie sportowym zuchy zostają oprowadzone przez trenera po całym ośrodku, zwiedzają sale treningowe, oglądają zdobyte przez sportowców puchary i nagrody. Trener opowiada ciekawostki z życia klubu, mówi o zasadach, których powinni przestrzegać sportowcy (fair play), a także o organizacji zawodów sportowych, m.in. igrzysk olimpijskich. Podziwiamy wiszący na ścianie symbol igrzysk - pięć kół olimpijskich. Zuchy dowiadują się, że każde z kół oznacza jeden kontynent.

UCZYMY SIĘ PIOSENKI "ZUCHY SPORTOWCY"

1. Jesteśmy w piłce świetni, pływania znamy styl
bez nas zawodów nie ma, mistrzami chcemy być.

Sportowcy z naszej szóstki najlepsi w drużynie,
sportowcy z naszej szóstki najlepsi z wszystkich są.
Hej, ha, hej my zuchy sportowcy - trening gdy wolny czas,
hej, ha, hej my zuchy sportowcy - rekord musi być nasz!

2. Skaczemy w dal i w górę, rowerem gnamy w przód
i mamy też odwagę, by skoczyć w rzeki nurt.
Sportowcy...

3. Dążymy za mistrzami, gdyż wzorem dla nas są
walczymy o sekundy, a nogi same mkną.
Sportowcy...

Po zwiedzeniu całego klubu zuchy wracają na boisko, gdzie odbywają swój pierwszy próbny trening.
- pląs na rozgrzewkę: "Głowa, ramiona, kolana, pięty..." lub inny "sportowy"
- gimnastyka (etapy rozgrzewki):
* ćwiczenia w biegu
* ćwiczenia ramion
* ćwiczenia tułowia (skłony w przód i w tył, zginanie i prostowanie kończyn)
* ćwiczenia mięśni nóg - niekoniecznie tylko przysiady
* ćwiczenia tułowia - c.d. (skłony boczne, ruchy odwodzenia i przywodzenia kończyn)
* ćwiczenia mięśni brzucha
* ćwiczenia tułowia (ruchy rotacyjne, ruchy do wewnątrz i na zewnątrz)
* ćwiczenia mięśni grzbietu
* ćwiczenia równoważne
* ćwiczenia w podporach
* ćwiczenia skoczne

Trener w uznaniu dla naszych umiejętności i chęci do udziału w zajęciach sportowych daje nam pamiątkową flagę olimpijską (dużą!), zuchy dziękują gospodarzom i wracają do siebie.

3. Krąg Rady
Po powrocie do bazy podejmujemy decyzję o założeniu własnego klubu sportowego, wymyślamy nazwę, wybieramy, jakie sekcje będą w nim działać (np. pływacka, lekkoatletyczna, strzelecka). Ustanawiamy też kodeks sportowca, który od tej pory będzie nas wszystkich obowiązywać. Ustalamy, że codziennie będziemy odbywać wspólny trening. Ponieważ dziś ćwiczyliśmy "na sucho", postanawiamy następnego dnia wybrać się na basen. Wymyślamy okrzyk, który od tej pory będzie naszym powitaniem (np. Zuchy sportowcy - to my!), żegnać się i witać będziemy zgromadzeni wokół flagi, którą zuchy mają trzymać rozciągniętą tak, aby każde dziecko jej dotykało.

4. Obrzędowe pożegnanie.

Zbiórka 2

Dzień wielkiej wody

1. Obrzędowe powitanie

2. Spotkanie z pływakiem

GAWĘDA - scenariusz (pływak opowiada nam o tym, ile znaczy dla nas woda, jak jest ważna, ale też zwraca uwagę na związane z nią niebezpieczeństwa, takie jak przedmioty leżące na dnie, przecenianie własnych umiejętności itp.)

a) Pływak wydaje się czymś mocno przejęty, okazuje się, że woda zamazała pewien ważny dokument, pływak prosi o pomoc w jego odcyfrowaniu (tekst regulaminu kąpieli ze słowami do uzupełnienia - sympatyczny, wierszowany regulamin zamieszczono na s. 16 tych "Zuchowych Wieści")

b) w wodzie na zuchy może czyhać wiele niebezpieczeństw, wtedy trzeba umieć szybko wydostać się na ląd (zabawa "woda-ląd": na ziemi zaznaczamy linię, po jednej stronie stają zuchy - to woda, po drugiej jest ląd, na hasło "LĄD" lub "NIEBEZPIECZEŃSTWO" zuchy przeskakują na drugą stronę liny, na hasło "WODA" lub "NIEBEZPIECZEŃSTWO MINĘŁO" wskakują z powrotem do wody, kto się zagapi - odpada), ta zabawa jest świetną rozgrzewką przed wejściem do prawdziwej wody

c) ciąg dalszy zabawy, już w wodzie: na sygnał zuchy muszą jak najszybciej z niej wyskoczyć i ustawić się na lądzie w szeregu

d) skoro już mowa o niebezpieczeństwach - czy widzieliście kiedyś węże morskie? (szóstki ustawiają się w wodzie "gęsiego", trzymając się w pasie, na hasło "węże wypływają" zuchy biegną do ustawionej w wodzie chorągiewki (lub druhny), omijają ją, następnie wracają na start, zabawa powinna się odbywać w wodzie do kolan, do ud, nie głębszej)

e) zdarza się, że podczas walki z morskim wężem utracimy jakiś ważny przedmiot, który teraz spoczywa na dnie morza (nurkujemy po krążki)

f) odzyskany przedmiot transportujemy na brzeg przy pomocy innych (zuchy stoją szóstkami, w rzędach, na hasło "start" podają sobie piłkę - nad głową lub między nogami, po podaniu piłki do przodu ostatni zuch przepływa na początek, wygrywa szóstka, która pierwsza dostarczy piłkę na brzeg)

g) ale oczywiście dla każdego sportowca najważniejsza będzie możliwość pływania
* sztafeta z deską,
* kto dłużej utrzyma się na plecach (brzuch nad wodą) bez poruszania rękoma i nogami,
* kto potrafi usiąść na dnie,
* kto potrafi zrobić przewrót pod wodą,
* przepływanie między nogami,
* wyścigi z deską (uwaga: pamiętaj o zróżnicowanych umiejętnościach dzieci)
* kto dalej przepłynie pod wodą
Po skończonym treningu dziękujemy pływakowi za pomoc i przygotowujemy się do pożegnania. Rozwijając flagę zauważamy, że znikły z niej olimpijskie koła.

3. Krąg Rady

Postanawiamy, że następnego dnia wyruszymy na poszukiwania, dochodzimy do wniosku, że niewiele jeszcze wiemy o igrzyskach, o sporcie i może dlatego koła znikły z naszej flagi.

4. Obrzędowe pożegnanie

Podczas tej zbiórki musimy pamiętać o kilku rzeczach: przede wszystkim niezbędny jest ratownik, poza tym nie zapominajmy o rozgrzewce przed wejściem do wody (pląs, kilka ćwiczeń), oraz o czasie w niej spędzonym (jednorazowo nie dłużej niż 15 minut). Zbiórka pomoże nam też przyzwyczaić dzieci do pewnych zachowań związanych z wodą - nie skaczemy do nieznanej wody, nie przytapiamy innych, przed i po kąpieli ustawiamy się w szeregu i odliczamy. Zbiórka na basenie może być okazją do zdobycia sprawności "pływaka" przez niektóre zuchy.

Zbiórka 3

Wyruszamy na poszukiwania pięciu kół olimpijskich

Zbiórka, podczas której rozpoczynamy poszukiwania i poznajemy historię olimpiad.

1. Obrzędowe powitanie

2. Zwiad - wyruszamy na poszukiwania kół
Najpierw idziemy do biblioteki (np. szkolnej), gdzie między książkami możemy ukryć różne informacje dotyczące igrzysk, dyscyplin sportowych itp. Możemy zrobić odbitki (choćby ksero) zdjęć z zabytkami (np. greckie wazy) przedstawiającymi dyscypliny olimpijskie. Jeżeli mamy możliwość zabrania dzieci do komitetu olimpijskiego, muzeum (narodowe, sportu, historyczne, oczywiście pod warunkiem, że wcześniej sami znajdziemy tam odpowiednie eksponaty) itp. - skorzystajmy z tego.

3. Podsumowanie zwiadu - Kronika Igrzysk

4. Trening

5. Obrzędowe pożegnanie.

Zbiórka 4

W starożytnej Grecji

Dowiadujemy się, kto stoi za zniknięciem kół, wyruszamy w przeszłość, spotykamy mieszkańców starożytnej Grecji, odwiedzamy Olimpię, Ateny, Delfy, Istmię i Nemeę - miasta, gdzie organizowano zawody sportowe, wreszcie znajdujemy naszą zgubę i szczęśliwie powracamy do domu.

1. Powitanie

2. Otrzymujemy od tajemniczego przyjaciela list ze wskazówką, gdzie szukać kół, udajemy się na wskazane miejsce, znajdujemy przyrząd, który okazuje się być wehikułem czasu i - po przedyskutowaniu sprawy w Kręgu Rady - przenosimy się w przeszłość. Zaraz też pojawia się mieszkaniec starożytnej Grecji, nasz "tajemniczy przyjaciel", który dowiedział się o naszych poszukiwaniach i postanowił nam pomóc. On też będzie naszym przewodnikiem po tym kraju.

3. Gra - wędrówka po starożytnej Grecji
Grecję najlepiej umieścić w lesie, gdzie w dość dużej odległości od siebie będą się znajdować greckie miasta. Zuchy otrzymują mapę i wędrują po nich (szóstkami lub całą grupą) dowiadując się, jakiego rodzaju igrzyska tam organizowano, jakie były dyscypliny, jakie obrzędy towarzyszyły igrzyskom. W poszczególnych miastach zuchy spotykają greckich zawodników, kapłanów lub hellanodików (to członkowie specjalnej komisji powoływanej na czas igrzysk w celu pilnowania ich przebiegu), którzy opowiadają o igrzyskach, oczywiście, jeśli zabraknie nam kadry, "zawodnik" może być też odpowiednio dużym rysunkiem na drzewie, a jego "opowieść" może wisieć wokół.

ATENY
Tu uroczyste igrzyska odbywały się co cztery lata, w 3 roku olimpiady (patrz Olimpia) i organizowano podczas nich następujące zawody:
- muzyczne (zabawa: powtarzanie melodii lub wystukanego rytmu)
- taniec w zbroi (zuchy otrzymują tekturowe elementy greckiej zbroi i - szóstkami - wymyślają odpowiedni taniec, żeby im ułatwić, grecki zawodnik może w tym czasie wystukiwać rytm na grzechotce)
- przewodnicy procesji (zabawa "dyrygent": zuchy stoją w kręgu, jedna osoba wychodzi, spośród pozostałych wybieramy właśnie przewodnika procesji, który będzie pokazywał gesty do powtarzania (np. klaskanie, pstrykanie palcami), starając się to robić w sposób na tyle dyskretny, żeby osoba, która wróci do kręgu, nie mogła odgadnąć, kto jest przewodnikiem. II wersja: uczestnicy chodzą w kółko, a przewodnik pokazuje sposób chodzenia (np. podskoki, chodzenie na ugiętych nogach)
- bieg z pochodniami - oczywiście do tego potrzeba ogromnej wprawy, gdyż jest to dyscyplina bardzo niebezpieczna, młodzi ludzie, zanim otrzymają do rąk pochodnie, powinni długo ćwiczyć, np. z jajkiem na łyżce lub kulką trzymaną na płaskim talerzyku (bieg możemy zrobić w formie sztafety, szóstkami, lub - jeśli dysponujemy odpowiednią liczbą jajek do stracenia - puścić wszystkie zuchy naraz)
- tkano też nową szatę dla posągu Ateny, właśnie poplątały się nitki i zuchy proszone są o pomoc w ich rozplątaniu (zabawa "supeł": zuchy chodzą sobie spokojnie po wyznaczonym terenie, jeden zuch stoi z boku, na sygnał zbijają się w gromadkę i podają sobie ręce tak, by każdą ręką trzymać rękę jednej osoby, powstaje "supeł", który stojąca z boku osoba musi rozplątać bez "rozcinania nici", czyli bez puszczania rąk).

DELFY
Tu odbywały się igrzyska pytyjskie, organizowane ku czci Apollina, na początku były to jedynie zawody poetycko-muzyczne, później doszły wyścigi na wozach
- sztafeta poetów (na kartkach wypisujemy jakieś słowo, zuchy stoją szóstkami, na sygnał pierwszy zuch dobiega do kartki, dopisuje rym (ma na to np. 10 sekund i wraca, potem biegnie następny, zabawa może trwać określoną ilość czasu - wtedy wygrywa szóstka z największą liczbą rymów, lub do momentu, kiedy pierwsza szóstka skończy bieg)
- zabawa "ślepe konie": zuchy dobierają się parami, jeden zostaje koniem, drugi jeźdźcem, koń ma zawiązane oczy, w rękach wyciągniętych poziomo trzyma kij, do końców kija przywiązane są sznurki, za które będzie pociągał jeździec, zadaniem jest przejście między przeszkodami w taki sposób, by żadnej nie przewrócić, jeździec porozumiewa się z koniem za pomocą pociągania sznurkami - w lewo, w prawo - oraz "prrr..." i "wio", koń co najwyżej parska, liczy się omijanie przeszkód oraz czas.

ISTMIA
Tu odbywały się ogólnogreckie igrzyska ku czci Posejdona, władcy rzek, mórz, wysp i półwyspów, boga tego można rozpoznać po trzymanym w dłoni trójzębie oraz umiejętności uciszania burzy. W trakcie igrzysk odbywały się zawody gimnastyczne, muzyczne i hippiczne.
- zawody hippiczne
* "wielka gonitwa" (znana ogólnie jako "Wielka Pardubicka", ale nie używajmy tej nazwy w starożytnej Grecji)
* "na koń!" - zuchy stają parami w kręgu, jeden za drugim, przodem do środka, zuch z przodu (od środka) jest koniem, z tyłu stoi jeździec, na hasło "na koń!" jeźdźcy biegną dookoła kręgu, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, dopadają do swego konia, obiegają go raz naokoło, przechodzą mu między nogami i wskakują na grzbiet.

NEMEA
Tu igrzyska ku czci Zeusa urządzane były co trzy lata, główną dyscypliną tych igrzysk były zapasy
- mocowanie "na rękę"
- dwoje zuchów stoi wewnątrz zaznaczonego na ziemi kręgu, każdy stara się wypchnąć drugiego poza krąg, kto pierwszy dotknie ziemi poza kręgiem, ten przegrywa.

OLIMPIA
Najważniejsze greckie igrzyska, odbywały się co cztery lata, w czasie letniego przesilenia, według tych igrzysk odmierzano lata, okres między kolejnymi igrzyskami nazywano olimpiadą. Organizowano je ku czci Zeusa. W czasie tych igrzysk ogłaszano w Grecji "święty pokój", by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim zdążającym do Olimpii.
Dyscypliny sportowe rozgrywane w Olimpii to:
- bieg hoplitów (ciężkozbrojnej piechoty greckiej) na stadionie (zuchy stoją w dwóch rzędach, każdy zuch trzyma szyszkę, ścigają się po 1 osobie z każdego rzędu, zuchy dobiegają do linii, na której leży zbroja, np. pałatka, zakładają ją, dobiegają do mety, wrzucają szyszkę do kosza i wracają, zostawiając zbroję w tym samym miejscu, w którym leżała, wygrywa rząd, który pierwszy wrzuci wszystkie swoje szyszki do kosza)
- pięciobój, w skład którego wchodziły: bieg, skok, rzut dyskiem, rzut oszczepem, zapasy.

W każdym z miast zuchy w nagrodę za wytrwałość w poszukiwaniach otrzymują wieniec (laurowy, z drzewa oliwnego, bluszczowy...) w innym kolorze, jednocześnie dzielą się z Grekami swoimi wiadomościami na temat współczesnych olimpiad. Po opuszczeniu Olimpii zuchy zauważają, że pięć wieńców, które otrzymały, układa się w znajomy symbol... Zuchy uznają, że spełniły swoje zadanie i mogą powrócić do domu. Pozostaje jeszcze pożegnanie z gospodarzami i zaproszenie ich do wzięcia udziału w zuchowych igrzyskach.

Zbiórka 5

Wielkie Letnie Igrzyska Zuchowe

1. Powitanie

2. Uroczyste rozpoczęcie igrzysk
- zapalenie znicza olimpijskiego (mile widziana procesja Greków z ogniem do zapalenia znicza), w tym czasie na maszcie powinna znaleźć się zuchowa flaga olimpijska, uzupełniona oczywiście o odzyskane koła
- prezentacja zawodników (kolejne szóstki mogą zaprezentować swoje okrzyki, lub też, jeśli wcześniej starczy nam czasu na przygotowania, krótki program artystyczny, np. piosenkę, scenkę przedstawiającą jakąś dyscyplinę sportu)
- wybór sędziów (możemy po prostu poprosić konkretne osoby o bycie sędziami albo wybrać ich przez rzucanie piłeczką, losowanie itp.)

3. Zawody:
Część dyscyplin może być prowadzona przez naszych gości (np. te bardziej "antyczne").
Dyscypliny "zespołowe" (czyli takie, do których potrzeba większej liczby zuchów naraz):
* biegi
* bieg w workach
* bieg z przeszkodami
* sztafeta
Dyscypliny indywidualne:
* skok w dal
* pchnięcie kulą
* rzut oszczepem
* łucznictwo
* strzelanie (zamiast broni może być proca, cel - balonik, z którego po przekłuciu wysypuje się słodka nagroda, np. cukierki)
* wioślarstwo na sucho (zuchy wiosłem strącają przedmiot leżący na pniu przed nimi, muszą wiosłem przetoczyć piłkę między przeszkodami itp.)
* podnoszenie ciężar(k)ów

4. Ogłoszenie zwycięzców w poszczególnych dyscyplinach, wręczenie medali i nagród.
To bardzo uroczysty moment zuchy zostają wywołane na podium, udekorowane medalem (wieńcem), otrzymują dyplom uczestnictwa w Igrzyskach (to już wszystkie, nie tylko zwycięzcy), dobrze zadbać o oprawę muzyczną lub choćby werbel

5. Przyznanie sprawności "olimpijczyka"
Przyznając sprawność, powinniśmy jeszcze raz przypomnieć zasady, którymi muszą kierować się wszyscy sportowcy

6. Pożegnanie z naszymi gośćmi
Igrzyska zostały zakończone, opuszczamy flagę i po raz ostatni stajemy wokół niej, by się pożegnać.



 Generuje GazEla